W sobotę miało dojść do przełamania, do powrotu na dobre tory. Mieliśmy wyciągnąć wnioski ze spotkań z Koroną i Radomiakiem. Niestety wyszło, jak wyszło. Jest dramatycznie i nie widać światełka w tunelu. Od soboty zmieniliśmy swoje cele i gramy o utrzymanie w tej lidze. Może nie jesteśmy w takiej sytuacji, jak Wisła Kraków w tamtym sezonie, ale powoli do tego zmierzamy. Wracając jednak do meczu, zagraliśmy lepiej, niż z Radomiakiem i Koroną, ale co z tego?
Poprawa jest tak minimalna, że jej praktycznie nie widać. Brak pomysłu na grę, brak jakiejkolwiek jakości aż raził w oczy. W dodatku widać było strach i brak wiary we własne umiejętności. Z tego wszystkiego wychodzi dość wybuchowa mieszanka, którą zobaczyliśmy wczoraj na boisku. Życie kibica Lechii jest ciężkie i znów się o tym przekonaliśmy w bardzo bolesny sposób.
Dusan Kuciak - 1
Pierwszy mecz jako pierwszy wybór na pozycji kapitana i było to spotkanie kompletnie nieudane. Nie dość, że wpuścił dwie bramki i o mało nie dopuścił do kolejnych, to jeszcze ta sytuacja z chłopcem od podawania piłek. Nie wyglądało to dobrze.
Rafał Pietrzak - 1-
Narsingh zakręcił go jak korek w plastikowej butelce, przez co straciliśmy bramkę. Poza tym razem z Durmusem urządzili sobie konkurs na najgorszą wrzutkę.
Kristers Tobers - 3
Najlepszy z defensorów, ale to żaden powód do dumy. Podobnie jak reszta, zawalił drugą bramkę, a poza tym bez większych zastrzeżeń. W rozegraniu Łotysz się zdecydowanie nie popisał i grał nudno i przewidywalnie.
Mario Maloča - 1
Nie wiem o czym myślał, przy bramce na 2:0, ale na pewno nie o tym co się dzieje na boisku. Poza tym w niczym się nie wyróżnił.
David Stec - 1-
Jakim cudem on gra? Przecież nie dość, że swoją interwencją przeszkodził Kuciakowi, to grał masakrycznie. Wnioskuje o jak najszybszy powrót Koperskiego!
Tomasz Neugebauer - 1-
Oj ten debiut od pierwszej minuty w wykonaniu Tomka bardzo nieudany. Przy pierwszej bramce nie zdążył doskoczyć do rywala i do końca meczu wyglądał jakby był przestraszony. Każda piłka do tyłu. Brak podejścia wyżej, chociaż miał miejsce. Pewnie z czasem nabierze trochę ogrania i będzie to wyglądać lepiej.
Maciej Gajos - 3
Pomimo strzelania bramki i ciągłego bycia przy piłce zawiódł mnie. Często głupio tracił futbolówkę, a pomysł na grę w jego przypadku często nie istniał. Nie potrafił odpowiednio rozruszać naszej gry.
Jarosław Kubicki - 2
Prócz dwóch strzałów i jednego lub dwóch fajnych podań totalnie niewidoczny. Jak zwykle Kubicki bez werwy w grze.
Ilkay Durmus - 1
Jest i on. Największy rywal Pietrzaka we wcześniej wspomnianej grze we wrzutki. Często graliśmy stroną Durmusa, ewidentnie koledzy w nim upatrywali lidera gry ofensywnej Lechii. Niestety Turek miał wczoraj tyle pomysłu na grę, co Castegern minut na boisku.
Bassekou Diabate - 4
Najlepszy na boisku? Chyba tylko wpuszczony z ławki Terrazzino mógłby z nim konkurować. Aktywny, z jakimkolwiek pomysłem, nie bał się przeciwników, a w dodatku sprzyjało mu dziś szczęście, czego chcieć więcej? Dziwi mnie decyzja o tak szybkim zdjęciu go z boiska.
Łukasz Zwoliński - 2
Wszystko było dobrze, do momentu strzału. Ogólnie Zwoliński grał fajnie, przyjemnie dla oka i było widać, że się stara. Jednak niestety jak dochodziło do najważniejszej kwestii, czyli wykończenia to zawodził.
Rezerwowi
Christian Clemens - 1
Wszedł, kilka razy stracił piłkę I zszedł.
Marco Terrazzino - 4
Wniósł cokolwiek na to boisko, był aktywny i było widać, że mu zależało na strzeleniu bramki. Niestety w pojedynkę to wyzwanie było nie do wykonania
Kacper Sezonienko - 1
Podobnie do Dominika, występ cichy niczym elektryczne auto.
Conrado - 2
Z gry pamiętam jego dwa zagrania, niecelny strzał i dośrodkowanie, które co ciekawe było dobre i mogło zakończyć się bramką.
Dominik Piła - 1
Sorry, ale nie zapamiętałem żadnego zagrania Dominika.