Za nami ostatnia 30. kolejka PKO Ekstraklasy w sezonie 2020/2021. Tym samym zapraszamy do zapoznania się ze zaktualizowaną tabelą Wszechczasów Ekstraklasy. Prawdopodobnie jako jedyni prezentujemy zestawienie, które uwzględnia Lechię-Olimpię jako Lechię. Inne serwisy, nie wiedzieć czemu, traktują w swoich zestawieniach Lechię-Olimpię jako osobny zespół. Wiemy doskonale, że fuzja była legalna i czy nam się podoba czy nie, nie podlega to dyskusji.  

Czytaj więcej: Tabela Wszechczasów Ekstraklasy po sezonie 2020/21

Koniec, Biało-zieloni w średnim stylu pożegnali się z sezonem 2019/2020. Lechia miała swoje przebłyski, miała również swoich antybohaterów, nie obyło się też bez kontrowersji na wozie VAR. Mecz z Jagiellonią dobrze podsumowuje cały sezon w wykonaniu drużyny Piotra Stokowca. Więc po raz ostatni w tym sezonie, sprawdźcie, jak oceniliśmy występy naszych piłkarzy.

Czytaj więcej: Oceny za Jagiellonię. Marny koniec

W piątkowym meczu nie tylko Flavio Paixao świętował swój jubileusz. Swoje setne spotkanie w barwach Lechii Gdańsk rozegrał przeciwko Wiśle Karol Fila. Tym samym zrównał się liczbą występów w Lechii z Pawłem Kapsą.

Karol Fila w Lechii występuje od 2017 roku, kiedy to 22 lipca 2017 roku zadebiutował w Ekstraklasie. Na setkę obrońcy złożyło się 85 spotkań ligowych, 12 meczów Pucharu Polski, 2 starcia eliminacyjne z Brondby Kopenhaga oraz finał Superpucharu Polski z 2019 roku. 

Obrońca jest zdobywcą trzech bramek dla Lechii oraz autorem dziewięciu asyst. W 2019 roku wywalczył z Lechią dwa trofea: Puchar Polski i Superpuchar Polski. Fila występował także w reprezentacji Polski do lat 21, w której zadebiutował 2 listopada 2020 roku. Dotychczas z orzełkiem na piersi wystąpił trzynaście razy i zdobył jedną bramkę.

Karolowi życzymy kolejnych wielu, udanych spotkań w biało-zielonej koszulce!

źródło: własne

Trzeba powiedzieć wprost – w niedzielę biało-zieloni nie zagrali dobrego spotkania. Lechiści nie stworzyli sobie zbyt wielu okazji, Karol Fila zmarnował setkę w samej końcówce i generalnie było sporo błędów. Z drugiej strony nie można też powiedzieć, że Legia całkowicie Lechię zdominowała. Spójrzmy na głównie liczby meczowe.

Czytaj więcej: Statystyki w meczu z Legią