Po meczu Lechii z Rakowem wywiadu Błażejowi Łukaszewskimu z Canal + udzielił Paweł Dawidowicz. Były gracz Lechii wspomniał o tym, jak wielkim przeżyciem było dla niego to starcie.

Jesteśmy w miejscu dla Ciebie szczególnym, przyjechałeś tu z Ostródy w wieku 16 lat i tu rozpoczęła się Twoja kariera - Powiem szczerze, że jak wszedłem na to boisko, to aż trochę zaszkliły mi się oczy Super wspominam ten czas. Ciężko mi nawet coś powiedzieć. Życzę Lechii jak najlepiej, jest ona w moim sercu. Wiadomo chcemy wygrywać, cieszę się, że wygraliśmy ten mecz. Czuję jednak w sercu... Czuć emocje. Według mnie Gdańsk ma wszystko by być potęgą w Ekstraklasie, super miasto, stadion i kibice. Myślę, że dźwigną się, poradzą sobie z problemami i za parę lat Lechia będzie w czołowej trójce - podkreślił. 

Obrońca Rakowa krótko podsumował również zwycięskie spotkanie dla swojej obecnej drużyny - Pierwszą połowę mogliśmy bardziej nakierować na zwycięstwo, bo mieliśmy swoje szanse. W drugiej sędzia gwizdał tak wszystko... jak drużyna ma dziesięć fragmentów gry i wrzuca, to jest ryzyko, że może się coś stać - skwitował. 

źródło: Canal + Sport