publikacje

Masz ciekawą historię związaną z ruchem kibicowskim na Lechii, którą mógłbyś się podzielić?

Napisz do nas Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. w temacie wpisz: Kibicowskie Wspomnienia

Dla mnie polityczne uaktywnienie kibiców Lechii Gdańsk zaczęło się od meczu z Widzewem (1976 mecz o wejście do I ligi) myślę, że zadyma z milicją pod koniec meczu jak i walki trwające na ulicach Wrzeszcza po meczu były pierwszym tego symptomem.

Dodaj komentarz
Czytaj więcej...

Zmobilizowany wyjątkową uroczystością, jaka odbędzie się w przyszłą niedzielę w Warszawie, mianowicie beatyfikacją legendarnego kapelana „Solidarności ks. Jerzego Popiełuszki, postanowiłem rozpocząć na blogu serię artykułów, które ukazywać się będą pod wspólną nazwą: „Z kart historii kibiców „Biało – Zielonych”.

Dodaj komentarz
Czytaj więcej...

Był grudzień 1975 roku. W godzinach przedpołudniowych przybiegł do mnie do pracy zdyszany Wiesiek Modzelewski, z apelem żeby być przed klubem o 16:00 bo wyrzucają Łazarka. To było nie do przyjęcia. Po sprzedanej wiośnie 1974, Łazarek zrobił porządek w drużynie, usunął wszystkich lumpów, a skład uzupełnił młodzieżą z Lechii i MRKS.

Dodaj komentarz
Czytaj więcej...

W dziejach Klubu Kibica można wyodrębnić trzy etapy: wstępny rozruch, radosne działanie i narastające problemy. Pierwsza - to faza przecierania szlaków, druga - okres intensywnego działania i niespożyta energia kochających Lechię ludzi, trzecia: lekki przesyt, narastające podziały i coraz większa rotacja, a w ślad za nią odmłodzenie kadry.

Dodaj komentarz
Czytaj więcej...