publikacje

 

Każdy z nas zapamiętał jakiś mecz. Czy to było 10, 20, 30 lat temu, czy chociażby w ubiegłym roku. Są wśród Was kibice z wieloletnim stażem, ale są też tacy, którzy przygodę z Lechią zaczęli całkiem niedawno. Część z Was ma ciekawe wspomnienia z wyjazdów, jak wiadomo sama ich otoczka to temat rzeka. Ale i mecze domowe bardzo często dostarczają przeżyć, które na lata zostają w naszej pamięci. Czy to dramaturgia meczu, czy to własne ciekawe przygody dookoła meczowe.  Tematów jest z pewnością wiele.

Opisz taki mecz, jeśli masz dodaj zdjęcia, przyślij nam, a my podzielimy się tym z resztą kibiców na naszej stronie.

Tadeusz Fajfer urodził się 24 kwietnia 1959 roku w Poznaniu i jest wychowankiem tamtejszego Lecha. Gdy wszedł w wiek seniorski nie miał szans na grę w ekstraklasie, gdyż konkurentami do miejsca w bramce byli reprezentant Polski Piotr Mowlik i solidny ligowiec Zbigniew Pleśnierowicz.

Dodaj komentarz
Czytaj więcej...

Mateusz Bąk urodził się 24 lutego 1983 roku w Pruszczu Gdańskim. Trafił do Lechii w wieku juniora w latach 90. XX wieku z tamtejszego Jantara. Dość szybko stał się pierwszym bramkarzem seniorskiej drużyny w momencie, kiedy gdański klub podjął decyzję o rozpoczęciu drogi od nowa.

Dodaj komentarz
Czytaj więcej...

50 urodzinki już za mną, czyżby nastał już czas na wspomnienia? Może tak, może nie, co nie zmienia mojego podejścia do Lechii i to nie tylko jako Klubu Sportowego, ale zjawiskowości słowa LECHIA w sensie typowo kibicowskim. Od najmłodszych lat skazany byłem na zainteresowanie sportem, mieszkając 50 m. od płotu stadionu RKS Stoczniowiec (obecnie Polonia Gdańsk) pamiętam nawet ryk motocykli żużlowych.

Dodaj komentarz
Czytaj więcej...

MŁYN Listopad 1982. Wrzeszcz, stadion przy ulicy Traugutta. Mecz III-ligi piłkarskiej Lechia Gdańsk - Wełna Rogoźno. Zimno, wiatr i dokuczliwa mżawka. Jeśli nie aura to z całą pewnością zestawienie drużyn i ranga zawodów powinny odstraszyć każdego kibica. Na trybunach zasiada jednak około 6 tysięcy widzów. By zmarznąć, zmoknąć, stracić czas, pieniądze, i uraczyć się piłkarskim gniotem.

Dodaj komentarz
Czytaj więcej...