publikacje

Masz ciekawą historię związaną z ruchem kibicowskim na Lechii, którą mógłbyś się podzielić?

Napisz do nas Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. w temacie wpisz: Kibicowskie Wspomnienia

LECHIA GDAŃSK - pod względem długości, to zgoda numer 2 (po Wiśle). Wraz z Lechią, Wisłą i Śląskiem chorzowski Ruch tworzył silny czworokąt uważany w tamtych czasach za czołową siłę chuligańską w Polsce. Zgoda z Lechią upadła podczas barażów w 1987 roku.

Dodaj komentarz
Czytaj więcej...

W latach siedemdziesiątych i na początku lat osiemdziesiątych kibice ze stadionu Agrykola żyli w bardzo dobrych stosunkach z fanami z "Wolnego Miasta Gdańska" - Lechistami. Na pewno spowodowane było to bliskością obu miast, aby obejrzeć naprawdę wielką piłkę, taką jak choćby mecz Lechia - Juventus Turyn w 1983, wystarczyło wyjechać do oddalonego jedynie o 60 km Gdańska.

Dodaj komentarz
Czytaj więcej...

Zanim ruszyliśmy na eskapadę do Turynu zostałem oddelegowany przez mego ojca na całonocne stanie w kolejce po bilety na wycieczkę. Stało nas pod drzwiami Orbisu w Heweliuszu około 40. Pierwsi pojawili się około godz. 18. Ja zająłem dobre 9 miejsce krótko po godz. 19.

Dodaj komentarz
Czytaj więcej...