Trzy porażki z rzędu, spontaniczny wyjazd do Dubaju i wygrana z mistrzem Polski na koniec miesiąca. Tak w skrócie wyglądał tegoroczny marzec w wykonaniu Lechii Gdańsk. 

Marzec dla Lechii Gdańsk zaczął się w Częstochowie, gdzie trzeciego dnia miesiąca mierzyła się z miejscowym Rakowem. Do tego meczu Lechia przystępowała w kiepskich, ale jednocześnie w bojowych nastrojach, ponieważ w poprzedniej kolejce przegrali u siebie z Puszczą Niepołomice 0:2. Pod Jasną Górą Biało-Zieloni ulegli w kiepskim stylu 1:3, a jedynego gola zdobył Tomasz Wójtowicz.

6 marca swoje urodziny obchodził Bogusław "Bobo" Kaczmarek. Człowiek – Instytucja Lechii Gdańsk kończył 75 lat. 

 

 

Trzy dni później Lechia Gdańsk podejmowała u siebie Górnika Zabrze i stanęła przed olbrzymią szansą, bowiem w przypadku wygranej opuściłaby strefę spadkową. Podopieczni Johna Carvera objęli prowadzenie tuż przed przerwą, a autorem trafienia był Rifet Kapic i na przerwę schodzili przy jednobramkowym prowadzeniu. Druga połowa była o wiele gorsza w wykonaniu Lechii, bowiem straciła dwie bramki i przegrała mecz, a co gorsza nie wykorzystała szansy na wyjście ze strefy spadkowej.  

12 marca ruszył projekt Lechia Schools. Celem projektu jest stworzenie sieci szkółek piłkarskich dla dzieci w wieku od 4 do 12 lat, opartej na ujednoliconym systemie szkoleniowym Akademii Lechii Gdańsk oraz najefektywniejszych rozwiązaniach organizacyjnych Biało-Zielonych, stanowiących fundament piramidy szkolenia Lechii Gdańsk. Natomiast następnego dnia do TLG dołączyli Deleu i Marcin Pietrowski.

14 marca Lechia Gdańsk udaje się do Radomia, gdzie zmierzy się z tamtejszym Radomiakiem w ostatnim meczu przed przerwą reprezentacyjną. To spotkanie ma identyczny przebieg do poprzedniego meczu z Górnikiem Zabrze, w którym gdańszczanie najpierw obejmują prowadzenie, jednak później tracą dwa gole i ostatecznie przegrywają. Dla Lechii była to czwarta porażka z rzędu. Dzień po meczu Paolo Urfer podejmuje decyzję i jednocześnie nagle zmienia plany, bowiem w poniedziałek drużyna musi się udać na dziesięciodniowe zgrupowanie do Dubaju, gdzie zagra z Al-Ain FC. Z tej decyzji mało kto był zadowolony, zwłaszcza piłkarze, którzy mieli mieć wolne.

Pełna treść oświadczenia:

Informacja w sprawie zgrupowania Lechii.
 
W poniedziałek 17 marca 2025 roku Lechia Gdańsk rozpoczęła dziesięciodniowe zgrupowanie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Biało-Zieloni w Al Ain spędzą przerwę na mecze reprezentacyjne, przygotowując się do dalszej części sezonu.
 
Gospodarzem obozu jest Al-Ain FC - aktualny Mistrz Azji i uczestnik nadchodzących Klubowych Mistrzostw Świata FIFA.
 
Podczas pobytu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich Biało-Zieloni rozegrają jeden mecz sparingowy.
 
Serdecznie dziękujemy Al-Ain FC za zaproszenie i za gościnność!

 

Na małą osłodę powołania do reprezentacji Ukrainy do lat 21 otrzymali Maksym Chłań, Anton Tsarenko i Bohdan Wjunnyk. 

Wracając do zgrupowania w Dubaju, to do meczu z Al-Ain FC doszło 22 marca, a w nim wygrali Biało-Zieloni 1:0 po golu Marcela Bajko.

27 marca Lechia Gdańsk znalazła nowego rzecznika prasowego. Nowym rzecznikiem została Karolina Kawula, która także funkcję dyrektora komunikacji i doradcy zarządu ds. PR. Dwa dni później miała zadebiutować w roli nowego rzecznika prasowego w meczu z Jagiellonią Białystok.

 

 

Piłkarze oraz sztab szkoleniowy Lechii Gdańsk stanęli na wysokości zadania, bowiem pokonali u siebie mistrza Polski 1:0 po trafieniu Bohdana Wjunnyka i przełamali serię czterech porażek z rzędu. Warto podkreślić, że Ukrainiec ustrzelił dublet w ostatnim meczu reprezentacyjnym - Przyjechałem z reprezentacji w fajnym nastroju i chciałem strzelić dzisiaj bramkę - powiedział. - Trudno w ogóle pomyśleć, że w takim meczu będzie 1:0, a ty zdobywasz jedynego gola, zwłaszcza na tak pięknym stadionie i z takimi kibicami. To po prostu marzenie - cieszył się Ukrainiec.

- Jestem zachwycony wynikiem i co najważniejsze, tym jak zagraliśmy. Jestem bardzo dumny z zawodników, których mam teraz w szatni, przede wszystkim za to jak dzisiaj grali, bo wysiłek i zaangażowanie było ogromne. Przed meczem mówiliśmy, że mamy dziewięć finałów i to jest pierwszy wygrany z tych dziewięciu. Mamy jeszcze osiem do rozegrania. Bardzo miłe jest być poza strefą spadkową, nawet jak to trwa tylko chwilę. Pierwszym mikrocelem było wydostanie się ze strefy spadkowej i się wydostaliśmy. Wracając do gry, to kontrolowaliśmy grę bez piłki z drużyną, która jest bardzo dobra i ma w Europie swoje cele. Może powinniśmy grać z najlepszymi drużynami u siebie cały czas. Mogę dodać, że było bardzo dużo rozmów o tym, że pojechaliśmy do Dubaju i zostałem zapytany, że mamy energię po tym obozie. Dowód mamy taki, że mamy tę energię. Dodając, rozumiałem sensowność pytania - rozpoczął.

Chociaż miesiąc rozpoczął się dla Lechii fatalnie, to udanie się zakończył.

źródło: własne