Jakie są według Ciebie odczucia Johna Carvera co do wyników? Czy trener jest bardziej zadowolony z obecnych wyników, niż tych które były od momentu, gdy przejął drużynę? - To są zupełnie dwie różne rzeczy. W zeszłym sezonie przejął pałeczkę po Szymonie Grabowskim i w krótkim czasie musiał zrobić coś, by utrzymać zespół, który był w bardzo dużym dołku. Jak widać odnalazł się w tym fantastycznie, wszystko świetnie zagrało. Myślę, że złapał pozytywny vibe z zawodnikami, ale przede wszystkim ze sztabem - zauważył. 

Na co w czasie treningów największą uwagę zwraca John Carver? - To zależy od etapu, w którym jesteśmy. Teraz jak wrócimy zimą, to będzie intensywne przygotowanie, budowa tlenowo - siłowa. Natomiast w trakcie sezonu skupiamy się na rywalu. Nasze treningi są dopasowane do stylu gry, taktyki przeciwnika. Kiedy mamy więcej czasu, to poświęcamy uwagę mankamentom z poprzednich meczów, miesięcy zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Generalnie treningi są zróżnicowane - przyznał. 

Jakbyś miał podsumować 2025 rok w wykonaniu swoim i Lechii, to jaką notę byś wystawił? - Ten rok to był rollercoaster, zaczynaliśmy z wielkiego dołku, potem się utrzymalismy. Na początku sezonu znowu był ten dołek, a skończyliśmy z de facto 25 zdobytymi punktami, wiadomo, że w tabeli jest 20. Myślę, że ocena 7 na 10 to uczciwa ocena. W moim wykonaniu to pierwsze pół roku było o wiele lepsze, więcej grałem, a teraz dostaję mniej szans, mam nadzieję, że to się zmieni. Jestem zadowolony z całkoształtu tego roku, pokazałem niektórymi fragmentami, że warto marzyć i walczyć o swoje cele - zakończył. 

źródło: Radio MORS