Lechia Gdańsk pokonała 1:0 Jagiellonię Białystok. Jedynego gola w meczu zdobył Bohdan Wjunnyk. Tradycyjnie oceniliśmy piłkarzy Lechii w skali 1-10. Oto nasze oceny pomeczowe. 

Trener John Carver po meczu nie ukrywał zadowolenia ze swojego zespołu. - Jestem zachwycony wynikiem i co najważniejsze, tym jak zagraliśmy. Jestem bardzo dumny z zawodników, których mam teraz w szatni, przede wszystkim za to jak dzisiaj grali, bo wysiłek i zaangażowanie było ogromne. Przed meczem mówiliśmy, że mamy dziewięć finałów i to jest pierwszy wygrany z tych dziewięciu. Mamy jeszcze osiem do rozegrania - mówił na pomeczowej konferencji prasowej. Radość nie dziwi. Lechia wygrała bardzo ważny mecz i wyskoczyła ze strefy spadkowej.

Biało-Zieloni zagrali bardzo dobre zawody. Zwłaszcza w defensywie, gdzie widoczna była poprawa względem ostatnich meczów. W pierwszej połowie nie dopuścili Jagiellonii do żadnego celnego strzału. Nie pozwalali na zbyt wiele także gwiazdorom mistrzów Polski - Jesusowi Imazowi i Afimico Pululu.

Bogdan Sarnawski - 5

Kilka tygodni temu sztab zdecydował się na ponowne postawienie w bramce na Bogdana Sarnawskiego. Mimo dobrej formy Szymona Weiraucha. Ukrainiec w meczach z Radomiakiem czy Górnikiem się nie popisał i fani liczyli, że po przerwie na kadrę znów zagra Weirauch. Tak się nie stało. Sarnawski przeciwko Jagiellonii nie popełnił jednak większych błędów. Poza sytuacją z 24. minuty gdzie niefortunnie wypiąstkował piłkę i sytuację ratować musiał Miłosz Kałahur, nie przypominamy sobie jakiejś wpadki Bogdana. Dodatkowo zachował czyste konto. Zostawiamy więc mu notę wyjściową.

lgd jag 29

Dominik Piła - 6 

Cała formacja defensywna zasłużyła po niedzielnym meczu na pochwały. Dominik był ważnym punktem obrony. Perfekcyjnie wywiązywał się z zadań defensywnych, a ponadto podłączał się do akcji ofensywnych. Dobry występ Piły.

Bujar Pllana - 7

Szef. Nie pamiętamy, kiedy zagrał tak dobrze. Po pierwsze skutecznie wyłączał z gry Afimico Pululu i Jesusa Imaza. Dwaj najwięksi gwiazdorzy Jagiellonii nie mieli tego dnia zbyt wiele do powiedzenia, co było zasługą postawy obrony Lechii. Po drugie Bujar miał udział przy trafieniu Wjunnyka - zanotował bardzo ważną asystę. Takiego Pllanę chcielibyśmy oglądać co tydzień.

Elias Olsson - 6

Bardzo dobry mecz Eliasa. Z Pllaną wyłączyli z gry Imaza i Pululu. Szwed nie popełniał większych błędów i zasłużył (w końcu!) na wysoką notę.

Miłosz Kałahur - 5

Najmniej pewny w bloku obronnym Lechii, ale i tak zagrał solidny mecz. W 24. minucie musiał ratować zespół po nieudanej interwencji Sarnawskiego. Niewiele brakowało, a padłby kuriozalny gol samobójczy. Miłosz miał w tej sytuacji trochę szczęścia. Inna sprawa, że wrócił do składu po lekkich problemach zdrowotnych jakie miał w ostatnim czasie.

lgd jag 13

Camilo Mena - 3

Niestety nie był to zbyt dobry występ Kolumbijczyka. Miał problemy z decyzyjnością, dryblingiem i generalnie z jego biegania niewiele wynikało. Dodatkowo złapał głupią żółtą kartkę, która eliminuje go z gry w Łodzi. Jeden z najsłabszych na boisku.

Tomasz Neugebauer - 6

Bardzo solidny mecz Tomka. Ciężko pracował w środku pola i świetnie rozumiał się z Rifetem Kapiciem. Nie bał się strzelać z dystansu. Ba, w 34. minucie niewiele brakowało, a wpisałby się po takim strzale na listę strzelców. 

Rifet Kapić - 6

Podobnie jak Neugebauer, zagrał solidny mecz. Widział wiele, podawał do partnerów i robił to precyzyjnie. Po jego dośrodkowaniu padła bramka na 1:0. Takiego Kapicia chcemy oglądać co tydzień!

Maksym Chłań - 4

Podobnie jak Mena, nie zagrał najlepiej. Biegał, próbował, ale nic konkretnego nie wynikało z jego akcji. 

Bohdan Wjunnyk - 7 

Zrobił to, co do niego należało. A więc strzelił bramkę! I to jak ważną. Dodatkowo ciężko pracował na boisku i gol był nagrodą za bardzo dobry występ. Po spotkaniu nie ukrywał zadowolenia. - Trudno w ogóle pomyśleć, że w takim meczu będzie 1:0, a ty zdobywasz jedynego gola, zwłaszcza na tak pięknym stadionie i z takimi kibicami. To po prostu marzenie  - mówił. My również cieszymy się z trafienia Bodzi!

Tomas Bobcek - 6 

Jak zawsze ciężko pracował w pressingu. Od pierwszej do ostatniej minuty. Cofał się i pomagał kolegom w obronie. Dobry występ Słowaka.

Rezerwowi:

Anton Tsarenko, Tomasz Wójtowicz - bez oceny

Weszli w końcówce. Grali zbyt krótko, aby ich ocenić.

źródło: własne