W piątek Lechia Gdańsk przegrała 0:2 na wyjeździe z Widzewem Łódź i wróciła do strefy spadkowej. W tym meczu gdańszczanie zagrali bardzo słabo, więc noty będą tylko negatywne.
- Po pierwsze gratuluję Widzewowi i ich kibicom, którzy wykreowali znakomite widowisko i atmosferę. Myślę, że widzicie państwo rozczarowanie na mojej twarzy. Zwłaszcza po ostatnim rezultacie dzisiejsza porażka boli bardziej. To często zdarza się w młodych zespołach, że nie potrafią zachować ciągłości w graniu. Nie będę mówił o indywidualnościach, a o kolektywie. Dziś jako kolektyw, łącznie ze sztabem, nie byliśmy na tyle dobrzy, aby wygrać. Musimy postawić poprzeczkę wyżej i pokazać wyższe standardy. Kiedy tracimy jednego czy dwóch zawodników, to widać wpływ na grę. Kolejnym rozczarowaniem jest to, że za tydzień nie zagra Bujar Pllana. Co mecz nam ktoś wypada. Dostajemy cios za cios. Musimy się pozbierać, przed nami bardzo ważny mecz - mówił na pomeczowej konferencji trener John Carver.
Jego podopieczni w Łodzi zagrali bardzo słabo i teraz będą musieli się podnieść, a szansę na to będą mieli w następny poniedziałek.
Bohdan Sarnawski - 3
O ile w poprzednim meczu z Jagiellonią Białystok zagrał solidnie i zachował czyste konto, to w Łodzi jego występ był kiepski. Przy drugiej bramce dla Widzewa mógł się zachować lepiej, jednak rzut wolny w wykonaniu Frana Alvareza był znakomity. Trochę pobronił, a przeważnie piłka po strzałach zawodników gospodarzy mijała jego bramkę lub lądowała na poprzeczce. Miejmy nadzieję, że na mecz ze Stalą Mielec nastąpi zmiana bramkarza.
Dominik Piła - 1
Miał udział przy pierwszej straconej bramce. Bardzo łatwo minął go Samuel Kozlovsky, który podał do Juliana Shehu, a ten wpakował piłkę do siatki. Biernie w ofensywie. Ogólnie to był bardzo słaby występ formacji obronnej.
Bujar Pllana - 2
Próbował angażować się w rozegranie, jednak też w defensywie kiepsko.
Elias Olsson - 3
Nie zdążył uchronić utracie pierwszej bramki, bowiem nie przeciął strzału Juliana Shehu. Raz wybił piłkę po niepewnej interwencji Sarnawskiego. Ponadto mógł mieć asystę w 71. minucie, ale jego bardzo dobrego dogrania nie wykorzystał Bohdan Wjunnyk.
Miłosz Kałahur - 2
Nie miał udziału przy straconych bramkach, ale występ też bez większych fajerwerków.
Anton Tsarenko - 1
Po raz pierwszy od dłuższego czasu otrzymał szansę rozpoczęcia meczu w wyjściowej jedenastce i kompletnie ją zmarnował. Nie dość, że w ofensywie nic nie pokazał, to jeszcze sprokurował rzut karny, faulując Jakuba Sypka. Widać było brak Rifeta Kapicia w środku pola...
Tomasz Neugebauer - 1
Sprokurował rzut wolny dla Widzewa, po którym Fran Alvarez zdobył bramkę. Podobnie jak Tsarenki w kreowaniu go nie było. Jedyne co można odnotować, to centrostrzał z rzutu wolnego w 65. minucie.
Tomasz Wójtowicz - 1
Był niewidoczny przez cały mecz. W defensywie także się nie popisał, szczególnie przy pierwszej bramce.
Maksym Chłań - 1
Podobnie jak wyżej. Ostatnie mecze w jego wykonaniu nie są najlepsze, nadal szuka formy.
Bohdan Wjunnyk - 2
Podobnie jak jego partnerzy z ataku, przez całą pierwszą połowę nic nie zrobił. Nieco przebudził się dopiero po przerwie, a konkretnie w 71. minucie, kiedy jego groźny strzał na rzut rożny sparował Rafał Gikiewicz.
Tomas Bobcek - 1
W 18. minucie z bliska główkował obok bramki. I to by było na tyle z jego strony.
Rezerwowi:
Iwan Żelizko - 3
Bardzo cieszy powrót Ukraińca, jednak jeszcze widać u niego brak rytmu meczowego. W końcówce nie przeciął długiego podania, po którym mogła paść bramka dla Widzewa, a wcześniej posłał piłkę w... kosmos.
Kacper Sezonienko - 2
Wszedł i nic nie wniósł do gry.
Louis D'Arrigo, Michał Głogowski - bez oceny
źródło: własne