Lechia Gdańsk odniosła bardzo ważne zwycięstwo nad Cracovią i powiększyła przewagę nad strefą spadkową do pięciu punktów. Bardzo dobry mecz znów rozegrali nasi skrzydłowi. Podobnie przyczepić nie możemy się do defensorów. Oto nasze oceny!

John Carver miał powody do zadowolenia ze swojej drużyny w niedzielne popołudnie. - Sposób gry, jaki dzisiaj zaprezentowaliśmy był jednym z najlepszych, jak nie najlepszym odkąd tutaj jestem w Gdańsku. Dotychczas na wyjazdach mieliśmy dobre i złe momenty, ale nigdy nie przywoziliśmy wyniku - mówił szkoleniowiec.

Lechiści rzeczywiście mogli się podobać, zwłaszcza w drugiej połowie. Znów dobre zawody rozegrał Maksym Chłań, pochwały należą się także Camilo Menie. Solidnie zagrała też defensywa. Oceniliśmy piłkarzy Lechii w skali 1-10.

Szymon Weirauch - 5

Zachował czyste konto, ale trzeba uczciwie przyznać, że nie miał zbyt wiele do roboty. Zawodnicy "Pasów" oddali tylko dwa celne strzały. To, co jednak rzucało się w oczy, to nerwowe wykopy Szymona. Nad grą nogami musi on jeszcze popracować.

20250426 lan 5070

Dominik Piła - 7

Miał udział w akcji bramkowej na 1:0. Jak zawsze był pewnym punktem drużyny w grze defensywnej. Podłączał się do ataków. Na 37 podań w całym meczu aż 29 było celnych. Fajnie wyglądała jego współpraca z Camilo Meną. Kolejny dobry mecz Dominika.

Bujar Pllana - 5

Rozegrał 45 minut, z powodu problemów zdrowotnych na drugą połowę zastąpił go Loup Diwan Gueho. Bujar w Krakowie niczego nie zawalił. Dodatkowo kilka razy popisał się ważnymi interwencjami. Zostawiamy mu więc notę wyjściową.

Elias Olsson - 6

Podobnie jak Bujar zagrał solidnie. W zasadzie przypominamy sobie tylko jedną sytuację, w której mógł się lepiej zachować - pod koniec meczu oszukał go Kallman. Poza tym bez większych błędów. Solidny występ.

Miłosz Kałahur - 6

Był tego dnia bardzo aktywny na boisku. A do tego celny. W całym meczu zanotował tylko dwa niecelne zagrania. W obronie solidny, w ataku pomagał Maksymowi Chłaniowi. Dobry występ.

Camilo Mena - 7

SuperMena! To on świetnie wypatrzył Maksyma Chłania przy akcji na 1:0. Do tego przez cały mecz był aktywny i szarpał na skrzydle. Rywale mieli z nim sporo problemów. Takiego Kolumbijczyka chcielibyśmy oglądać częściej.

20250426 lan 4677

Iwan Żelizko - 7

Ukrainiec to szef w środku pola. Pomaga defensorom, podłącza się pod akcje ofensywne. W niedzielę znów był prawdziwym liderem Lechii. Dodatkowo ustalił wynik meczu na 2:0 pewnie wykorzystując rzut karny!

Rifet Kapić - 6

Zagrał dobry mecz. Po stronie Lechii wykonał najwięcej podań - bo aż 64. Choć nieco wyżej oceniliśmy Iwana, który strzelił gola, nie znaczy to, że Kapić nie zagrał dobrze. Razem z Iwanem porządkują środek pola.

Maksym Chłań - 6

Zdobył ważnego gola na 1:0. To drugi z rzędu dobry mecz Maksa. Szarpał lewą stroną, fajnie współpracował z Miłoszem Kałahurem. Kilka razy próbował strzelać - nie bał się i był odważny w swoich poczynaniach. Dodatkowo po stronie Lechii przebiegł najwięcej - 11,12 km.

20250426 lan 4539

Bohdan Wjunnyk - 5

Jak zawsze waleczny i zostawił serce na boisku. Tym razem może bez gola, czy jakichś efektownych akcji. W 71. minucie został zmieniony, zmęczenie dało się we znaki.

Michał Głogowski - 4

To był jego pierwszy mecz w Lechii w podstawowym składzie. Może nie był to występ porywający, ale nie odmówimy Michałowi walki, zaangażowania. W 64. minucie zmienił go Kacper Sezonienko.

Rezerwowi:

Loup Diwan Gueho - 5

Wszedł za Bujara Pllanę i dał solidną zmianę. Wielu kibiców pewnie obawiało się o jego występ, a on nie zawiódł.

Kacper Sezonienko - 6

Dawno nie widzieliśmy go na boisku, a w niedzielę dobra zmiana "Sezona". Wywalczył rzut karny, miał więc wpływ na wynik meczu.

Tomasz Neugebauer - 5

Solidna zmiana. Wszedł, pomagał defensorom. Oddał też strzał, ale wysoko nad bramką.

Tomasz Wójtowicz - bez oceny

Grał za krótko. Pojawił się w samej końcówce za Camilo Menę.

źródło: własne