Lechia Gdańsk jeszcze w 90. minucie z Legią prowadziła, ale ostatecznie tylko zremisowała 2:2. Oto nasze pomeczowe oceny.
- Oczywiście jest w nas sporo frustracji, ale też pewna doza przyjemności. Przyjazd do takiego zespołu i takiego środowiska jest zawsze ciężki. Nasz zespół pokazał dzisiaj determinację, ambicję i myślę, że zasłużyliśmy na coś więcej niż remis. Jeżeli będziemy kontynuować taką grę jak dzisiaj i w poprzednim meczu, to zdecydowanie więcej będziemy wygrywać, niż przegrywać - mówił po spotkaniu John Carver.
Jego rozczarowanie nie dziwi. Podobnie jak rozczarowanie piłkarzy. Lechia miała w zasięgu trzy punkty. Oto jak oceniliśmy zawodników Biało-Zielonych.
Szymon Weirauch - 5
Bramkarz Lechii być może mógł zachować się nieco lepiej przy drugim golu. Inna sprawa, że tam źle zachował się cały zespół. Przy golu Kapustki bez szans. W pierwszej połowie obronił groźny strzał Milety Rajovicia. Na pewno do poprawy gra nogami i wykopy. Zostawiamy notę wyjściową.
Tomasz Wójtowicz - 6
Wskoczył do składu przed przerwą na kadrę i w Warszawie znów zabrał dobrze. Popełnił kilka błędów, ale nie miał bezpośredniego wpływu na wynik. Podłączał się do ofensywy, fajnie układała się jego współpraca z Camilo Meną. Podobał nam się jego występ.
Maksym Diaczuk - 3
To on nie upilnował Wojciecha Urbańskiego przy golu na 2:2 w doliczonym czasie gry. Za to tak niska nota.
Matej Rodin - 5
Zmagał się w ostatnich dniach z problemami zdrowotnymi, ale zagrał. I za to wielki szacunek. Zagrał pewnie, był jak zwykle liderem obrony gdańszczan. Solidny występ.
Matus Vojtko - 4
Dopuścił do dośrodkowania, po którym padł gol na 2:2. To obniża mu notę. Na plus na pewno to, że podłączał się do ofensywy. W głowie mamy jego strzał z rzutu wolnego. Tak niewiele zabrakło do gola.
Camilo Mena - 5
Aktywny, ale znów bez konkretów. Momentami brakowało mu dokładności czy odpowiedniej decyzji.
Iwan Żelizko - 7
Absolutnie najlepszy zawodnik Lechii na boisku. Strzelił przepięknego gola, uporządkował środek pola. Po meczu nie ukrywał frustracji. - Wiesz, to uczucie po meczu… Z jednej strony zremisowaliśmy w Warszawie i to dobrze, że jesteśmy rozczarowani. To też pokazuje, że dziś zasłużyliśmy na coś więcej. To trudne do przełknięcia. Wolałbym grać brzydko i wygrać 1 czy 2 do 0 - mówił nam rozgoryczony.
Rifet Kapić - 5
Stracił piłkę przy golu dla Legii na 1:1. To na pewno obciąża jego konto. Ale z drugiej strony do spółki z Żelizko uporządkował środek pola i do tego miał asystę drugiego stopnia. Zostawiamy zatem notę wyjściową.
Kacper Sezonienko - 4
Nie widzieliśmy go w tym meczu. Pomagał w obronie, ale brakowało tego czegoś w ataku.
Tomasz Neugebauer - 3
Bardzo słaby występ. Zasłużona szybka zmiana.
Tomas Bobcek - 6
Obok Żelizki najlepszy na boisku. Kończy mecz z dwiema asystami, powinien też mieć gola, ale oddał zbyt mocny strzał kiedy jeden z kolegów wyłożył mu futbolówkę. Jak zawsze ciężko pracował dla zespołu.
Rezerwowi:
Bohdan Wjunnyk - 5
Dał dobrą zmianę. Ożywił grę Lechii, sam miał okazję bramkową. Kolejny raz po wejściu na plac gry wygląda dobrze.
Aleksandar Cirković - 6
Zrobił to, co do niego należało. Zdobył bramkę, która długo wydawało się, że da zwycięstwo.
Bujar Pllana - bez oceny
Wszedł w samej końcówce, więc nie przyznamy mu noty.
źródło: 90minut.pl / własne