Lechia Gdańsk wygrała 4:2 z Koroną Kielce po dość szalonym meczu, zwłaszcza w drugiej połowie. Bardzo dobre zawody rozegrali wracający po kontuzji Camilo Mena i Tomas Bobcek, znów świetnie zaprezentował się Aleksandar Cirković. Oto oceny!
To był kolejny szalony mecz Lechii w tym sezonie. - Przekaz dla innych kibiców: jeśli chcecie się dobrze bawić oglądajcie Lechię! Myślę, że cieszyła się z tego spotkania Ekstraklasa i Canal + - powiedział trener Carver na pomeczowej konferencji prasowej. I ciężko się ze szkoleniowcem nie zgodzić - w tym sezonie w meczach Biało-Zielonych padło już 105 bramek!
Do składu wrócili kontuzjowani ostatnio Matej Rodin, Camilo Mena i Tomas Bobcek. Zwłaszcza Mena i Bobcek błysnęli, ten ostatni był naszym zdaniem MVP meczu. Oto nasze pomeczowe oceny w skali 1-10.
Alex Paulsen - 6
Przy bramkach Korony nie miał szans. Poza tym kilka razy udanie interweniował, szczególnie na początku drugiej połowy. To były solidne zawody Alexa, który w ostatnich dniach sporo czasu spędził w samolocie. Jego reprezentacja Nowej Zelandii grała bowiem mecze towarzyskie na drugim końcu świata.
Tomasz Wójtowicz - 5
Zagrał 45 minut, zmieniony po przerwie ze względu na żółtą kartkę na koncie. Miał lepsze i gorsze momenty. Kilka razy nie przypilnował rywala, ale nic z tego nie wynikało. Na plus podłączanie się do ofensywy. Po jednej z wrzutek piłka wpadła do siatki, ale Tomas Bobcek spalił tę akcję. Zostawiamy ocenę wyjściową.
Maksym Diaczuk - 6
Solidny występ stopera. Kilka razy notował ważne odbiory. Nic nie zawalił, w ostatnich meczach nie schodzi poniżej pewnego poziomu.
Matej Rodin - 5
Matej wrócił do składu po urazie i trzeba powiedzieć wprost, że nie był to jego najlepszy mecz, bo pare pomyłek popełnił. Z drugiej strony zanotował asystę przy golu Rifeta Kapicia i pomógł zespołowi wygrać. Zostawiamy notę wyjściową.
- Pokazaliśmy dziś duży charakter. To był moment dla „dużych chłopców”, moment, aby udowodnić charakter. Graliśmy dobrze, broniliśmy, strzeliliśmy ostatecznie dwa gole więcej. Takie sytuacje dzieją się w futbolu, także w wielkich zespołach - mówił po końcowym gwizdku.

Matus Vojtko - 6
Wiosnę ma o wiele lepszą niż jesień. Po raz kolejny solidny w obronie, podłączał się do ofensywy. Na plus jego współpraca z Cirkoviciem. Kolejny udany mecz Słowaka.
Camilo Mena - 7
Wrócił, zagrał 45 minut i po raz kolejny udowodnił swoją wartość. Szalał na skrzydle, był praktycznie w każdej akcji prawą stroną. Rywale mieli z nim problemy. I choć skończył mecz bez gola czy asysty, to był jednym z lepszych na boisku!

Iwan Żelizko - 6
Wykonywał sporo ciężkiej pracy w środku pola. Razem z Kapiciem dyrygowali grą w tej części boiska. To był jego solidny występ.
Rifet Kapić - 7
Pan kapitan. Kolejny jego świetny występ przypieczętowany pięknym golem na 3:0. Jeden z lepszych na placu gry.
Lechia o krok od kompletu punktów! Rifet Kapić dokłada trzecią bramkę 💪
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 6, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/ytMyudWKAA
Kacper Sezonienko - 5
Najmniej widoczny z ofensywnych zawodników Lechii. Ciężko jednak pracował, jak zawsze. Zostawiamy notę wyjściową.
Aleksandar Cirković - 7
Imponuje nam Serb. Gol, szalał na skrzydle, do tego wpakował piłkę do siatki bezpośrednio po rzucie rożnym, ale gola anulowano z powodu faulu na bramkarzu. Skrzydłowy napędzał akcje, był bardzo widoczny. To cieszy! Mamy nadzieję, że władze klubu powoli obmyślają plan na zatrzymanie go w Gdańsku na dłużej.
Tomas Bobcek - 8
Wrócił i był najlepszy na boisku. Gol, do tego sporo okazji, był cały czas pod grą. Zanotował asystę, wywalczył rzut karny i czerwoną kartkę dla rywala... Występ kompletny!
Rezerwowi:
Bartłomiej Kłudka - 4
Zmienił Wójtowicza i trzeba powiedzieć, że miał pewne problemy z rywalami na boisku. Korona w drugiej połowie często atakowała jego stroną, z czym Kłudka miał problemy. Nie był to udany występ.
Tomasz Neugebauer - 7
Bardzo dobra zmiana, kolejna asysta w tym sezonie. Napędzał akcje, to było dobre 45 minut Tomka.
Dawid Kurminowski - 5
Zagrał 30 minut. W tym czasie sprokurował karnego dla Korony, a potem strzelił bramkę na 4:2 i ustalił wynik spotkania. Gdyby nie gol, pewnie otrzymałby niższą ocenę, bo nie był to jego wielki występ.
Bohdan Wjunnyk, Bujar Pllana - bez oceny
Grali za krótko, aby oceniać. Przy Pllanie odnotujmy, że obejrzał kartkę, która eliminuje go z meczu w Płocku.
źródło: własne