Derby Pomorza dla Lechii Gdańsk! W ostatnim meczu przed przerwą na reprezentację Biało-Zieloni wygrali 2:1 z Pogonią Szczecin, a gole zdobywali Bujar Pllana i Tomasz Neugebauer. Oto nasze pomeczowe oceny za to spotkanie.
Lechia Gdańsk wygrała w derbach Pomorza z Pogonią Szczecin 2:1. Podopieczni Johna Carvera rozegrali dobre zawody, zwłaszcza Alex Paulsen czy też Bujar Pllana.
- Zanim wejdę w szczegóły jeśli chodzi o mecz, to muszę wspomnieć jak ważne było to zwycięstwo. Jeśli traci się 3-4 zawodników z pierwszej jedenastki, to prosi się zawodników, którzy są głównie rezerwowymi i oni bardzo dobrze się prezentują. Jeśli chodzi o sam mecz to był dosyć ekscytujący, spodziewaliśmy się otwartej gry z wieloma szansami na zdobycie bramki z obu stron. Chciałbym powiedzieć o Alexie Paulsenie, jego dwie interwencje były na światowym poziomie. To może mu pomóc przed przerwą reprezentacyjną. Dzisiejszy mecz był bardzo ciężki, przeciwko drużynie, która zainwestowała dużo, a w ostatnich sześciu meczach wygrali tylko raz. dzisiejsze zwycięstwo dało nam pozytywnego kopa. Przerwa reprezentacyjna przychodzi w idealnym czasie - mówił Anglik.
Alex Paulsen - 8
Alex rozegrał bardzo dobre zawody przeciwko Pogoni. W pierwszej połowie ładnego gola mu strzelił Paul Mukairu i Pogoń wyrównała, ale bramkarz Biało-Zielonych nie miał większych szans przy obronie, bo został zmylony przez Maksyma Diaczuka. Natomiast w drugiej odsłonie gry Nowozelandczyk zanotował parę dobrych interwencji, zwłaszcza w ostatniej akcji meczu, kiedy na rzut rożny sparował strzał głową piłkarza Pogoni i uratował drużynie punkty. W końcu Alex wybronił mecz i oby to był prognostyk na dalsze kolejki.
Bartłomiej Kłudka - 6
Wrócił do podstawowego składu, ponieważ John Carver przesunął Tomasza Wójtowicza na prawą pomoc. Poza udziałem w straconej bramce prezentował się całkiem solidnie.
Maksym Diaczuk - 4
Właśnie od niego odbiła się piłka po strzale Paula Mukairu i wpadła do siatki. Poprawny mecz, ale należy od niego oczekiwać więcej.
Bujar Pllana - 7
Bujar zagrał świetne spotkanie. Albańczyk bardzo dobrze prezentował się w defensywie i do tego dołożył piękną bramkę po strzale głową. Powołanie do reprezentacji dało 24-latkowi mocnego "powera".
Matus Vojtko - 7
Kolejne dobre spotkanie Matusa. Słowak od paru meczów trzyma swój wysoki poziom.
Tomasz Wójtowicz - 5
Miał zastąpić kontuzjowanego Camilo Menę w tym meczu i zagrał poprawnie. W ofensywie brakowało mu decyzyjności i w defensywie timingu. Miewał gorsze i lepsze momenty w tym spotkaniu.
Iwan Żelizko - 7
Bardzo dobre spotkanie Iwana. W 11. minucie zrobił to, z czego słynie, czyli z długich podań. Dośrodkowanie Ukraińca z rzutu wolnego na bramkę zamienił Bujar Pllana. W całym meczu był liderem środka pola.
Rifet Kapić - 5
Kapitan Lechii Gdańsk w tym meczu niósł fortepian, podczas gdy inni na nim grali. Poprawny występ Bośniaka.
Kacper Sezonienko - 6
Na początku spotkania mógł zdobyć gola, ale otrzymał niedokładne podanie od Aleksandara Cirkovicia i nie trafił w futbolówkę. Poza tym "Sezon" toczył wyrównane pojedynki z obrońcami Pogoni i w ten mecz włożył bardzo dużo pracy.
Aleksandar Cirković - 8
Mógł zanotować asystę już od razu po pierwszym gwizdku, ale zagrał zbyt mocno do Kacpra Sezonienki. Ogólnie w pierwszej połowie Serb był mało widoczny i nie stwarzał zagrożenia. Natomiast drugie 45 minut należało do Aleksa, który był pierwszoplanową postacią tej części gry. W 54. minucie Aleks popisał się znakomitym dryblingiem, po którym założył siatkę Attili Szalaiowi (Węgrowi będzie się Aleks śnił po nocach) i zagrał do Tomasza Neugebauera, a ten pokonał Valentina Cojocaru. Serb znajduje się w coraz lepszej formie.

Tomasz Neugebauer - 7
Tomek zagrał dobre spotkanie. W 54. minucie wykończył podanie Aleksandara Cirkovicia niczym rasowy napastnik i zdobył zwycięskiego gola. Popularny Nojgi chyba zadomowił się w pierwszej jedenastce, gruntując swoją pozycję u Johna Carvera.
Rezerwowi:
Dawid Kurminowski - 5
Dał dobrą zmianę w tym spotkaniu. Zanotował dobre podanie do Cirkovicia, kiedy sytuacji nie wykorzystał Neugebauer. Sam też doszedł do sytuacji strzeleckiej, ale nieznacznie się pomylił.
Bohdan Wjunnyk i Michał Głogowski - bez oceny
Grali zbyt krótko, by wystawić im ocenę. Bohdan dał niezłą zmianę i szukał szansy na zdobycia gola. Warto też wspomnieć, że zagrał z zabandażowaną ręką, co świadczy o wielkiej ambicji i woli walki u Ukraińca. Natomiast Michał wszedł na ostatnią akcję w tym meczu.
źródło: własne