Drugi zespół biało-zielonych pokonał GOSRiT Luzino 3:1 w meczu 2. kolejki IV ligi. Wygraną zapewniły dwa gole Wiktora Mosura w ostatnich minutach spotkania.

Był to wyrównany mecz. W początkowych minutach optyczną przewagę mieli podopieczni Dominika Czajki, którzy jednak nadziewali się na groźne kontrataki. Po jednym z nich zespół z Luzina wyszedł na prowadzenie. Akcja lewym skrzydłem, dobre dośrodkowanie w pole karne, gdzie niepilnowany zawodnik gości nie dał żadnych szans na skuteczną interwencję Antoniemu Mikułko.

Lechia wyrównała momentalnie, a swojego drugiego gola w tym sezonie zdobył Mateusz Sadło. Tydzień temu popisał się ładnym trafieniem przeciwko Gedanii Gdańsk, teraz również efektownie trafił do siatki. Strzał nie był może jakiś spektakularny, natomiast całą robotę zrobiło przyjęcie piłki, dzięki któremu udało się wyprowadzić w pole obrońcę. 

Gdańszczanie mieli kolejne sytuacje, jednak brakowało ostatniego podania. Dużo więcej działo się natomiast w polu karnym Lechii. Goście dwukrotnie domagali się podyktowania rzutu karnego - najpierw za rzekome zagranie ręką, kilka minut później za faul. W żadnej sytuacji sędzia nie zdecydował się użyć gwizdka, a zamiast tego ukarał żółtą kartką mocno protestującego trenera ekipy z Luzina.

Doczekaliśmy się jednak rozstrzygnięcia. W 90. minucie po składnej akcji bramkę na 2:1 zdobył Wiktor Mosur, a w doliczonym czasie gry ten sam zawodnik ustalił wynik spotkania, kończąc kontratak. Nie zanosiło się na wygraną Lechii, ale ostatecznie to gdańszczanie zgarniają komplet punktów.

Za tydzień rezerwy Lechii zagrają na wyjeździe z Kaszubią Kościerzyna, a za dwa tygodnie gdańszczanie będą pauzować.

Lechia II Gdańsk - GOSRiT Luzino 3:1 (1:1)
Bramki: Sadło (30.), Mosur (90., 90.) - Zadrowski (26.)

Lechia: Mikułko - Kapuściński, Martuszewski Ż, Drzazga, Majer (71. Sadowski) - Landowski, Kaczorowski, Sumiński Ż, Niewiadomski Z (69. Tuleja), Skibiniauskas (58. Mosur) - Sadło (58. Okoniewski).

źródło: własne