LGFCE w Newark 25.09.2011

LGFCE w imieniu kibiców Lechii Gdańsk uczciło pamięć polskich lotników spoczywających na cmentarzu w Newark-On-Trent podczas uroczystości obchodów rocznicy utworzenia mostu powietrznego Warszawa - Londyn. Mieliśmy ze sobą biało - czerwony transparent wykonany przez Ultrasów Lechii "Biało-Zielona Emigracja - Rodacy Pamiętają" z godłem Polski i herbem Lechii. Odśpiewaliśmy Hymn Polski, złożyliśmy 2 wieńce: pierwszy pod pomnikiem upamiętniającym utworzenie wspomnianego mostu lotniczego, a drugi pod krzyżem Generała Sikorskiego. 

Do Newark-On-Trent ośmiu z nas dotarło dzień przed uroczystościami. Nieco się zintegrowaliśmy, omówiliśmy szczegóły obchodów które miały odbyć się dnia następnego, zwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc i czekaliśmy na pozostałych członków fanklubu, którzy przybyli na cmentarz tuż przed rozpoczęciem uroczystości w niedzielę, 25 września. Łącznie Lechia Gdańsk była reprezentowana przez 16 osób – członków najmłodszego chyba Biało-Zielonego fanklubu: Lechia Gdańsk Fan Club England.

LGFCE w Newark

Zbiórka przed cmentarzem w Newark ustalona była na 13:30, jednak wszyscy którzy przyjechali dnia poprzedniego udaliśmy się na cmentarz dużo wcześniej. Dokładnie zwiedziliśmy cmentarz, udaliśmy się na grób Generała Władysława Sikorskiego, na którym zauważyliśmy stojący znicz z herbem Legii Warszawa. Przed 13:30 dojechały pozostałe osoby i byliśmy już w komplecie. W uroczystościach wzięły udział różnego rodzaju organizacje, w tym oczywiście organizator obchodów uczczenia żołnierzy polskich i angielskich, którzy oddali swoje życie dla stworzenia lotniczego mostu pomiędzy Warszawą i Londynem – Friends Of Newark Cemetery. Był tam Burmistrz Newark-On-Trent, przedstawiciele armii brytyjskiej, amerykańskiej, australijskiej i polskiej, księża, kombatanci polscy i angielscy pamiętający jeszcze czasy II Wojny Światowej, jeden kibic Legii Warszawa oraz kilkanaście nie zrzeszonych w żadnych organizacjach osób.

LGFCE w Newark

LGFCE w Newark

Około godziny 14:00 spod bramy głównej cmentarza ruszyła procesja: księża, sztandary, żołnierze, organizacje i na końcu my. Stanęliśmy nieco z boku i rozwinęliśmy biało-czerwony transparent „Biało–Zielona Emigracja - Rodacy Pamiętają”, co wzbudziło duże zainteresowanie wśród osób biorących udzial w uroczystościach. Po krótkim nabożeństwie i oddaniu hołdu poległym zaczęto składać wieńce. LGFCE przygotowało dwa na tę okazję. Pierwszy z nich złożono właśnie pod pomnikiem upamiętniającym Bohaterów mostu powietrznego Warszawa – Londyn. Gdy ta część ceremonii dobiegła końca i wszyscy wrócili na swoje miejsca odśpiewano hymn Brytyjski, po czym Mazurka Dąbrowskiego do akompaniamentu wojskowej orkiestry przybyłej również na tę okazję do Newark. Podczas gdy śpiewaliśmy Hymn Polski wiele osób stojących i siedzących przed nami odwróciło się zaskoczonych, bo jak później okazało się od dawna na tym cmentarzu nie slyszano go w takim wykonaniu. Polski kapłan zakończył uroczystość błogosławiąc przybyłych tak jak zazwyczaj dzieje się to na zakończenie Mszy Świętej.

LGFCE w Newark

LGFCE w Newark

Bezpośrednio po zakończeniu uroczystości najstarsze pokolenie Polaków mieszkających w Newark i nietylko, podeszło do nas dziękując nam za przybycie, pytając skąd jesteśmy, i... dlaczego Biało-Zielona, a nie Biało-Czerwona Emigracja? Oczywiście na to pytanie odpowiedź została udzielona błyskawicznie i została jak najbardziej zrozumiana przez osoby zainteresowane naszą obecnością na cmentarzu. 
Polacy z pierwszej, najstarszej emigracji podchodzili do nas, wspólnie chcąc potrzymać z nami transparent z godłem Polski, aby móc tę chwilę uwiecznić na zdjęciach. Rozmawialiśmy z wieloma osobami, wielu z nich podeszło do nas aby tylko podziękować i uścisnąć dłoń. W oczach starszej pani zauważyłem łzy wzruszenia. Przyznała, że obawia się iż pamięć o Polakach walczących w Anglii zaginie, ponieważ coraz mniej młodych osób chce uczestniczyć w takich uroczystościach. Dodała, że niezmiernie cieszy się z faktu iż młodzi ludzie chcą jednak pamiętać. Cieszyła się wzruszona naszą obecnością, po czym zaprosiła nas za rok w szerszym gronie, aby pamięć o Polskich Bohaterach tamtych dni nigdy nie zginęła...

LGFCE w Newark

Po zakończeniu urczystości, gdy większość jej uczestników się rozeszła udaliśmy się kilkoma jeszcze osobami którym trudno było się z nami rozstać, z transparentem i drugim wieńcem pod Krzyż Generała Władysława Sikorskiego – miejsce w którym był pochowany zanim jego ciało nie zostało przeniesione na Wawel.

LGFCE w Newark

Tam po oddaniu czci Bohaterom minutą ciszy odpaliliśmy race i ognie wrocławskie, po czym złożyliśmy wieniec. Po chwili z tamtego miejsca wszystkim obecnym jeszcze na cmentarzu osobom dał się słyszeć okrzyk „A my swoje – Lechia Gdańsk!” 

LGFCE w NewarkLGFCE w NewarkLGFCE w Newark

Spędziliśmy jeszcze kilka minut z przedstawicielami tak zwanej "starej emigracji", a gdy już żegnaliśmy się z wszystkimi z ust starszej Pani padły słowa: "Do zobaczenia za rok, chłopcy"... Zrobiło się nam wesoło zważając na to, iż niektórzy z nas są już grubo po czterdziestce, jednak z ust tej Pani zabrzmiało to naprawdę sympatycznie.

LGFCE w Newark

Po opuszczeniu cmentarza udaliśmy się we własnym gronie do restauracji, porozmawialiśmy ze sobą, wypiliśmy po symbolicznym piwku, po czym pożegnaliśmy się i rozjechaliśmy do swoich domów.

Specjalne podziękowania dla: - Friends Of Newark Cemetery za miłe przyjęcie nas, wspaniałą współpracę przed uroczystościami, za to że dbacie o ten cmentarz i opiekujecie się grobami Polskich Bohaterów, a także za pamięć o nich i organizację takich uroczystości. - Ultras Lechia Gdańsk za wykonanie transparentu – trudno było uwierzyć, że był on malowany... Wielkie dzięki!

Link do galerii