W tradycyjnym noworocznym meczu rozegranym na Traugutta oldboje Lechii Gdańsk pokonali drużynę Samorządowców i Przyjaciół 2:1. Bramki dla biało-zielonych zdobywali Marek Widzicki oraz Janusz Melaniuk. Pierwszy gol padł o godz. 12.46.

To już tradycja, że 1 stycznia na stadionie przy ul. Traugutta w Gdańsku rozgrywany jest taki mecz. Nie inaczej było tym razem. Mogliśmy oglądać w akcji byłych piłkarzy biało-zielonych, którzy mimo iż są coraz starsi, to jednak nie zapomnieli jak się gra w piłkę. Nie był to jednak spacerek, bo rywale zawiesili wysoko poprzeczkę.

- 1:2 wstydu nie przynosi. Graliśmy pełne 90 minut, bez żadnej taryfy ulgowej. Był to mecz walki, momentami wyrównany. Decydującą bramkę straciliśmy w koncówce. Graliśmy przeciwko drużynie naszpikowanej gwiazdami, wielu z nich grało w pierwszym zespole Lechii. Jest to dla nas zaszczyt rywalizować z takimi zawodnikami jak Marek Zienćzuk, Marek Widzicki, Janusz Melaniuk, czy Tomasz Dawidowski. Drużynę prowadzili trenerskie sławy Józef Gładysz i Jerzy Jastrzębowski. Nie narzekamy. Może za rok uda się wygrać - powiedział Andrzej Kowalczys, trener drużyny Samorządowców i Przyjaciół.

Dodajmy, że przed rokiem oldboje Lechii dość niespodziewanie (i pierwszy raz w historii) przegrali 2:3.

Lechia Gdańsk (oldboje) - Samorządowcy i Przyjaciele 2:1 (1:0)
Bramki: Widzicki, Melaniuk - Lula

Lechia: Opuszewicz - Bąk, Kulwicki, Sierpiński, Małek, Melaniuk, Marchel, Widzicki, Zieńczuk, Banaczek, Dawidowski oraz Woźniak, Wasicki, Czajka, Murawski, Wójtowicz, Sekuła, Gąsiorowski, Łatkowski, Górski.

Samorządowcy i Przyjaciele: Staniszewski, Pietruszewski, Citko, Michalczewski, Jankowski, Kuleta, Świlski, Korol, Bogucki, Czerwionka, Kulik, Yuce, Lula, Musik, Stybor, Klawikowski, Voigt, Ostrowski.

 

 

źródło: własne