Biało-zieloni bardzo pewnie pokonali na wyjeździe trzecioligową Stal Stalowa Wola 4:0 i tym samym awansowali do kolejnej rundy Fortuna Pucharu Polski.

Mecze pucharowe mają to do siebie, że nawet niżej notowani przeciwnicy często dają z siebie więcej niż sto proc., przez co faworyci mają problemy. Przykład mieliśmy choćby przed rokiem, gdy Lechia męczyła się z Gryfem Wejherowo (ostatecznie z wyniku 0:2 odwróciła losy spotkania na 3:2). Tym razem jednak obyło się bez niepotrzebnych nerwów.

Lechia szybko narzuciła gospodarzom swój styl grania. Tak na dobrą sprawę już do przerwy gdańszczanie powinni prowadzić przynajmniej różnicą czterech goli, lecz Łukasz Zwoliński zdołał pokonać bramkarza Stali tylko raz, a powinien mieć przynajmniej hat tricka. Chwilę przed trafieniem "Zwolaka" piłkę do siatki wpakował Karol Fila, który wykorzystał dobre dogranie Rafała Pietrzaka. Przewaga Lechii nie podlegała dyskusji, natomiast Stal potrafiła się odgryzać w kontratakach. Gdyby jej piłkarze byli skuteczniejsi, to mogli pokusić się o honorowego gola.

Najbliżej tego Stal była na początku drugiej połowy, gdy Michał Fidziukiewicz minął Zlatana Alomerovicia, oddał strzał, ale piłkę z linii bramkowej wybił Michał Nalepa. Parę minut później natomiast Lechia całkowicie wybiła z głowy Stali jakiekolwiek marzenia o awansie do kolejnej rundy. Drugą asystę tego popołudnia zaliczył Fila, a wreszcie do siatki trafił Maciej Gajos (w pierwszej połowie miał bardzo rozregulowany celownik). Obraz gry się nie zmieniał, gdańszczanie czuli się bardzo pewnie na boisku.

Dobrego rytmu gry nie zakłóciły nawet zmiany. Wręcz przeciwnie. Wprowadzony w 65. minucie Jakub Kałuziński potrzebował zaledwie trzech minut, by strzelić swojego pierwszego gola w seniorskim zespole Lechii. 

Biało-zieloni bardzo pewnie awansowali do 1/16 finału. Pokazali jak w tego typu meczach powinien grać faworyt. Był to również niezły sprawdzian przed niedzielną inauguracją sezonu w PKO Ekstraklasie z Wartą Poznań.

Stal Stalowa Wola - Lechia Gdańsk 0:4 (0:2)
Bramki: Fila (18.), Zwoliński (23.), Gajos (52.), Kałuziński (68.)

Stal: Korziewicz - Zmorzyński, Hudzik (69. Szifer), Witasik, Mroziński, Surmiak (64. Pilch) - Jopek, Stelmach (62. Stępniowski Ż), Waszkiewicz, Płonka - Fidziukiewicz.

Lechia: Alomerović - Fila (80. Kobryń), Nalepa, Kopacz, Pietrzak - Mihalik (65. Żukowski), Makowski, Kubicki, Sopoćko (65. Kałuziński), Gajos (57. Udovicić) - Zwoliński (57. Flavio Paixao).