W sobotnie popołudnie biało-zielone zainaugurują rundę wiosenną III ligi kobiet. W 13. kolejce spotkań podejmą na własnym boisku drużynę Lwa Lębork.
Za biało-zielonymi długi i intensywny okres przygotowawczy. Biało-zielone wrócą do rywalizacji ligowej po blisko pięciomiesięcznej przerwie zimowej. Piłkarki miały wznowić rozgrywki w ostatni weekend marca, ale drużyna Polonii Szczecin wycofała się z rywalizacji przez co biało-zielone pauzowały w 12. kolejce.
Zadowolenia z wykonanej pracy w okresie przygotowawczym nie kryje szkoleniowiec biało-zielonych.
- Za nami sporo tygodni ciężkiej pracy, by za kilka dni trafić z formą na pierwszy mecz. Czy nam się to udało, okażę się już w sobotę i przez resztę sezonu. Z moich obserwacji dużo rzeczy wydarzyło się pozytywnych w tym czasie. - podsumował okres przygotowawczy Robert Bandrowski.
Liczna i solidna ławka rezerwowych ma być antidotum na braki spowodowane kontuzjami. Do dyspozycji trenera pozostaje dwadzieścia zawodniczek, trzy wciąż leczą uraz.
- Kadrowo - patrząc globalnie - wygląda to dość obiecująco. Mamy silną 11kę oraz naprawdę solidną ławkę rezerwowych, a co ważne - liczną, więc w razie jakichś problemów jednej czy drugiej jest komu grać i to na dobrym poziomie. - dodaje Bandrowski.
- Bardzo chcielibyśmy awansować do drugiej ligi. – mówił przed sezonem szkoleniowiec drużyny pań.
Biało-zielone wciąż mają realne szanse by awansować na szczebel centralny rozgrywek. Dystans punktowy jaki dzieli biało-zielone od prowadzącego Lecha i zajmujących drugie miejsce Starych Oborzysk to zaledwie dwa punkty. Żeby jednak awansować do II ligi biało-zielone muszą zakończyć rozgrywki na pierwszym miejscu. W realizacji tego celu ma pomóc powracająca po kontuzji Zuzanna Łachinowicz. Do drużyny dołączyła również 21-letnia Kalina Wiśniewska, która w przeszłości występowała w drużynie Lechii.
- W okienku transferowym niewiele się u nas wydarzyło, choć są pewne zmiany i powiedziałbym, że na lepsze. Jedynie Julki Witczak nie będzie już z nami w rundzie rewanżowej, została wypożyczona do Luzina, poza tym w porównaniu z jesienią mamy Kalinę Wiśniewską, powoli wraca do gry Zuzia Łachinowicz. - dodaje Bandrowski.
Gotowość swojej drużyny deklaruje kapitan drużyny Lidia Zakrzewska.
- Trenerzy przygotowali plan treningowy na okres przygotowawczy, a my starałyśmy się zrealizować ten plan jak najlepiej potrafimy. Oczywiście po drodze borykaliśmy się z drobnymi urazami albo chorobami, jak na zimowy czas przystało. Natomiast już teraz po sparingach, tuż przed rozpoczęciem ligi, czujemy się gotowe. Pierwszy mecz zweryfikuje czy słusznie, tak czujemy.- powiedziała kapitan Lechii Lidia Zakrzewska.
Mecz z Lwem Lębork biało-zielone rozegrają w sobotę o godz. 15.00 na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Traugutta 29.