Serbski piłkarz prezentuje podczas zgrupowania w Turcji wysoką formę.

Trener Piotr Nowak bardzo chwalił jego postawę w meczach sparingowych z St. Pauli Hamburg i FC Vaduz. – Mam bardzo dobry kontakt z nowym szkoleniowcem, zresztą tak można powiedzieć o całym zespole. Podobają mi się treningi, cały czas poznajemy wpajaną nam filozofię jego gry, którą musimy przyswoić do momentu wznowienia rozgrywek ligowych. To jest w tej chwili najważniejsze, mamy jeszcze trochę czasu na wyeliminowanie błędów – powiedział Krasić. – Pierwsze sparingi przegraliśmy, ale w grach kontrolnych wyniki nie są najważniejsze, choć wiadomo, że zawsze lepiej jest wygrywać. Dla nas najistotniejsze będą jednak dobre rezultaty w polskiej ekstraklasie – dodał.

Trener Piotr Nowak ustawiał byłego gracza CSKA Moskwa oraz Juventusu Turyn na pozycji defensywnego pomocnika. – To dla mnie pewna nowość, bo ostatnio grałem na tej pozycji jak miałem 17 czy 18 lat. Ale czuję się dobrze w tej roli, choć wiadomo, że mam inklinacje ofensywne i ciągnie mnie do przodu. Moja forma rośnie, cieszę się z tego powodu, bo chcę w nadchodzącej rundzie jak najwięcej pomóc Lechii i grać dużo lepiej niż jesienią – mówi Krasić, który we wspomnianych sparingach grał w jedenastce, złożonej głównie z młodych zawodników. Pełnił rolę kapitana zespołu, przejmując ją od występującego z opaską w pierwszych połowach Sebastiana Mili.

Sylwetka Milosa Krasica

Staram się pomóc młodzieży na boisku, ale ci zawodnicy sporo już potrafią. To dobrze, bo także dzięki temu mamy w drużynie sporą konkurencję. Każdy z nas ma ambicję grać w wyjściowym składzie, każdy z nas stawia sobie wysokie cele. Bez tego nie ma sukcesów, a mamy dobrą drużynę, która może je osiągnąć – kończy Krasić, który niedawno po raz trzeci został szczęśliwym tatą. Pomocnikowi Lechii urodziła się córeczka

Źródło: lechia.pl