Lechia Gdańsk zremisowała 3:3 z Pogonią Szczecin w ostatnim wyjazdowym spotkaniu tego sezonu. Biało-Zieloni zagrali solidny mecz, a jego ozdobą były piękne gole Iwana Żelizko i Michała Głogowskiego. Oceniliśmy piłkarzy Lechii w skali 1-10.

-  Co za mecz! 3:3. Myślę, że jak ktoś oglądał ten mecz i był neutralnym kibicem, to dobrze się bawił. Widzieliśmy kilka ładnych bramek i złych interwencji. Pokazaliśmy charakter. Czasami jak obejmujesz prowadzenie i potem przegrywasz 3:2, to trudno jest wrócić do remisu. Pokazaliśmy swój charakter i myślę, że w końcówce meczu my wyglądaliśmy, jak zespół który chciał zdobyć zwycięską bramkę - tak spotkanie w Szczecinie podsumował trener John Carver.

Lechiści zagrali w Szczecinie skutecznie, z charakterem oraz strzelili ładne gole. Choć nie ustrzegli się błędów w defensywie, to ogólnie rzecz biorąc zagrali solidny mecz. Oto nasze oceny piłkarzy Biało-Zielonych.

Szymon Weirauch - 5

Szymon w tym meczu nic nie zawalił, ale też drużynie nie pomógł. Przy golach raczej bez szans. Miał jedną dobrą interwencję po strzale Kamila Grosickiego. Zostawiamy mu więc notę wyjściową.

Dominik Piła - 5

Solidny mecz, choć nie ustrzegł się błędów. Przy trzecim golu dla Pogoni asystował Kamil Grosicki, którego właśnie nie upilnował Dominik. Po meczu sam przyznał, że mógł się w tej sytuacji lepiej zachować. - Kamil w jednej sytuacji poszedł na obieg i może przez to zabrakło doskoku. Też się może trochę zawahałem i kończy się to niestety bramką. Przeanalizuje jeszcze tę sytuację - przyznał. Dobrze wyglądała też współpraca Dominika z Meną. Zostawiamy notę wyjściową.

Bujar Pllana - 3

Początek meczu miał bardzo dobry. Kilka razy skutecznie wybijał piłkę i ratował Lechię przed groźnymi akcjami Pogoni. Im dalej w las (mecz), tym było jednak gorzej. Przegrał kluczowy pojedynek przy drugim golu dla Pogoni i ta bramka obciąża jego konto.

Elias Olsson - 2

Słaby mecz Szweda. Niepewny w swoich zagraniach, do tego strzelił bramkę samobójczym. Nie upilnował także Kolourisa w polu karnym przy trzecim golu.

 

Miłosz Kałahur - 2

Lewa strona przeciekała. Miłosz jest zamieszany w utratę dwóch bramek. Słaby mecz.

Camilo Mena - 5

Tym razem bez większych fajerwerków. Zanotował asystę przy golu Iwana Żelizki. Oprócz tego był aktywny na skrzydle, ale nie przełożyło się to na konkrety. 

Iwan Żelizko - 8

Był liderem środka pola i przypieczętował udany występ golem. I to nie byle jakiej urody. Kapitalnie przymierzył zza pola karnego. Po meczu przyznał, że miał inny plan na rozegranie tej akcji, ale wyszło świetnie. - Coś jest w tej prawej nodze. Cieszę się, że dziś się udało, ale wiem, że muszę spędzić jeszcze trochę czasu na treningach, by było jeszcze lepiej - mówił. Do tego Ukrainiec świetnie czytał grę. 

 

Rifet Kapić - 8

Obok Żelizki najlepszy piłkarz meczu w Szczecinie. Dwie asysty. Idealnie wypatrzył Kacpra Sezonienko i Michała Głogowskiego. Do tego świetnie czytał grę. Przebiegł najwięcej z piłkarzy Lechii w całym spotkaniu - 10,73 km.

Maksym Chłań - 5

Podobnie jak Camilo Mena - bez szału. Raczej mało widoczny na boisku, ale jak już miał piłkę przy nodze, to jak zawsze oddawał serce i starał się wyciągnąć maksa z akcji.

Bohdan Wjunnyk - 5

Jak zawsze ciężko pracował na końcowy sukces drużyny. Może nieco mniej widoczny na boisku od kolegów, ale ciężko harował i skupiał uwagę obrońców Pogoni. Bohdan oddaje całe serce dla drużyny.

Kacper Sezonienko - 6

Ostatnie tygodnie dla "Sezona" są niezwykle udane. Drugi mecz z rzędu kończy z golem - tym razem wpisał się na listę strzelców w szóstej minucie meczu. Może być zadowolony ze swojej postawy na boisku. 

Rezerwowi:

Michał Głogowski - 6

Normalnie nie dostałby oceny, bo grał za krótko, ale strzelił gola. Instynktownie zachował się w polu karnym, trochę "potańczył" i dał Lechii remis! Po meczu był niezwykle zadowolony ze swojego debiutanckiego gola. - Super uczucie, super doświadczenie. Można powiedzieć, że spełnienie marzeń - mówił nam Michał.

Karl Wendt, Anton Tsarenko, Tomasz Wójtowicz - bez oceny

Grali zbyt krótko, aby ocenić.

źródło: własne