Lechia Gdańsk wygrała 2:0 z GKS-em Katowice po golach Dawida Kurminowskiego i Camilo Meny. Obaj zagrali bardzo dobry mecz, a do tego na wyróżnienie zasługują debiutanci - Matej Rodin i Bartłomiej Kłudka. Oto nasze pomeczowe oceny!
Lechia drugi raz w tym sezonie zachowała czyste konto i odniosła drugie w sezonie zwycięstwo. Trener John Carver po spotkaniu nie ukrywał zadowolenia. - Oczywiste jest to, że bardzo ważne jest dla nas utrzymanie czystego konta, graliśmy przeciwko bardzo ciężkiej drużynie. Trzymaliśmy się naszego planu na ten mecz. Wszyscy zawodnicy, też Ci, którzy weszli z ławki podnieśli ten zespół. Na pewno nie mieliśmy przewagi w posiadaniu piłki. Chciałbym pochwalić wszystkich ludzi dbających o naszą murawę, była idealna. To zachęca do gry w piłkę. Bardzo miłym uczuciem było strzelenie drugiej bramki. Myślę, że zauważyliście, jaką jakość dadzą nowi zawodnicy - mówił trener na pomeczowej konferencji.
Na wyróżnienie zapracowali na pewno strzelcy bramek Dawid Kurminowski oraz Camilo Mena. Ten pierwszy zastępował zmagającego się z lekkim urazem Tomasa Bobcka. Świetnie zaprezentował się też Matej Rodin - był prawdziwym szefem defensywy. Dobrze wyglądali też Bartłomiej Kłudka oraz Tomasz Neugebauer. Oto nasze pomeczowe oceny w skali 1-10!
Alex Paulsen - 6
Cóż, rywale nie dali mu zbyt wielu szans na pokazanie swoich umiejętności. Wpływ na to miała też solidna postawa defensywy. Katowiczanie oddali trzy celne strzały, które nie były dla bramkarza problemem. Był pewnym punktem Lechii, może poza jedną sytuacją po wrzutce "Gieksy" w końcówce. Bardzo dobrze gra też nogami. Może być zadowolony z pierwszego czystego konta w tym sezonie!

Bartłomiej Kłudka - 7
Pewny punkt drużyny na prawej stronie defensywy. Poza kilkoma drobnymi błędami, był bezbłędny. Nie pozwalał na zbyt wiele rywalom i potwierdził, że może być solidnym wzmocnieniem. Sporo pomagał również Camilo Menie w akcjach ofensywnych. - Czułem gdzieś w treningu, że mogę wskoczyć do składu. Od pierwszej rozmowy z trenerem, czuję duże zaufanie. Chcę to wykorzystać i pokazywać na boisku, że zasługuję na to miejsce - mówił nam po końcowym gwizdku.
Maksym Diaczuk - 6
Chyba jego najsolidniejszy mecz dotychczas w barwach Lechii. Kilka razy zanotował bardzo ważne interwencje - np. wybijając piłkę w 45. minucie z pola karnego. Widać było, że obecność Mateja Rodina mu pomaga. Zagrał solidnie i na pewno na plus fakt, że przyczynił się do czystego konta i tego, że "Gieksa" za wiele w ofensywie nie poczynała.
Matej Rodin - 8
Lider, szef, generał - takie słowa cisną się na usta, kiedy myślimy o występie Chorwata. Wniósł do Lechii to, czego brakowało - doświadczenie. Czyścił niemal wszystko, do tego był prawdziwym liderem i pomagał kolegom "ustawiając ich" czy pokrzykując do nich. A na koniec zanotował asystę przy golu Camilo Meny! Matej, dobrze, że jesteś!

Matus Vojtko - 6
Generalnie spośród defensorów zagrał chyba najsłabiej i miał spore problemy z Wędrychowskim. Nie był to jednak tragiczny mecz Słowaka, a takie mu się już w tym sezonie zdarzały! Pomagał też w ofensywie, co na plus.
Camilo Mena - 8
Bardzo dobry mecz Kolumbijczyka przypieczętowany golem po kapitalnym rajdzie. Miał sporo miejsca na prawej stronie, co wykorzystywał. W 24. minucie mógł mieć gola, strzelał po świetnym zagraniu od Tomka Neugebauera, ale się pomylił. Jego akcja ze 107. minuty sprawia, że ocena musi być wysoka!
Iwan Żelizko - 5
Większość jego obowiązków to zadania w defensywie, a z nich wywiązywał się bez zarzutów. Lechia zachowała czyste konto, a Iwan pare razy notował ważne odbiory. Choć Iwan jest wciąż daleko od swojej optymalnej formy, to zostawiamy mu notę wyjściową.
Rifet Kapić - 5
Podobnie jak Iwan, wciąż szuka swojej optymalnej formy. Z drugiej strony nie umiemy sobie wyobrazić środka pola bez "Rikiego". To prawdziwy lider i kapitan. Miał swoje lepsze i gorsze momenty w tym meczu, ale ciężko pracował dla drużyny. Przebiegł najwięcej w zespole - 10,92 km. Zostawiamy mu notę wyjściową.

Bohdan Wjunnyk - 5
Bohdana stać na więcej i tutaj nikt nie ma wątpliwości. Zagrał na skrzydle i był to niezły występ. Z minuty na minutę się rozkręcał, ale zabrakło konkretów. Jak zawsze zostawił na boisku serce. A my zostawiamy mu notę wyjściową.
Tomasz Neugebauer - 6
Solidna szóstka za solidny występ. Zagrał naprawdę dobrze, czego dowodem jest piękne zgranie w kierunku "Kurmina" w 19. minucie przy akcji bramkowej. Do tego kilka razy świetnie wypatrywał kolegów - m.in. w 24. minucie po jego zgraniu strzelał Mena. W drugiej połowie skiksował w dobrej sytuacji, ale nie zmienia to faktu, że zagrał dobrze. Oby napędziło go to na kolejne tygodnie.
Dawid Kurminowski - 7
Zrobił to, co do niego należało - strzelił bramkę. Był bardzo aktywny od pierwszych minut, pracował w pressingu i świetnie szukał sobie miejsca w polu karnym. To był dobry mecz Dawida i godnie zastąpił Tomasa Bobcka. - Dobrze graliśmy w obronie i GKS nie tworzył sobie dużo tych sytuacji. No i to było ważne, pierwsi strzeliliśmy bramkę i także zachowaliśmy czyste konto. Nie był to łatwy mecz, ale kończę go z bramką, więc mogę powiedzieć, że pozytywnie - mówił po meczu.

Rezerwowi:
Aleksandar Cirković - 5
Nie zachwycił nas tą zmianą. Grał od 64. minuty, ale niczego wielkiego nie pokazał. Nota wyjściowa na zachętę.
Alvis Jaunzems, Kacper Sezonienko, Michał Głogowski - bez oceny
Grali zbyt krótko. Natomiast kilka słów o nich: Alvis po wejściu wyglądał mniej pewnie niż Kłudka. "Sezon" miał swoją szansę bramkową, ale strzelił obok bramki. Michał niestety zaliczył sporo strat i niedokładnych zagrań.
źródło: własne


































































































































