W przedostatniej kolejce sezonu 2018/2019 rezerwy Lechii Gdańsk pojechały do wicelidera Gryfa Słupsk, który ma jeszcze iluzoryczne szanse na awans do III ligi. Biało-Zieloni, pomimo dobrej gry, nie byli skuteczni, co wykorzystali gospodarze zwyciężając 2:1. 

Po meczu poprosiliśmy o krótki komentarz trenera Lechii Dominika Czajkę: - Nasza gra wyglądała bardzo dobrze. Przez większość spotkania byliśmy stroną dominującą i stwarzaliśmy bardzo dużo sytuacji po akcjach naszych skrzydłowych. Niestety nasza skuteczność ponownie była na niskim poziomie. Już do przerwy powinniśmy strzelić 3-4 bramki a na dodatek zmarnowaliśmy kolejnego karnego. Za to gospodarze liczyli na stałe fragmenty gry, ponieważ mieli w swych szeregach zawodników po 190 cm i górowali nad nami w powietrzu, co skrzętnie dwukrotnie wykorzystali po rzutach wolnych. Próbowaliśmy po przerwie przeważyć szalę na naszą korzyść jednak bramkarz Gryfa zagrał świetnie i tylko raz pozwolił na zdobycie bramki przez nasz zespół.

Pp meczu z młodszymi kolegami z zespołu rezerw pożegnał się odchodzący z Lechii Grzegorz Wojtkowiak.

W najbliższą niedzielę 23 czerwca zostanie rozegrana 38 (ostatnia) kolejka Rws Investment Group IV Ligi. Biało-Zieloni podejmą o godzinie 17:00 na Traugutta 29 drużynę Jaguara Gdańsk. Tym samym, będą to kolejne DERBY Gdańska. Zapraszamy wszystkich na mecz.