W meczu 3. kolejki Centralnej Ligi Juniorów piłkarze Lechii przegrali z Wisłą Kraków aż 0:3.

Dla biało-zielonych był to pierwszy mecz od dwóch tygodni, ponieważ w pierwotnym terminie nie udało się rozegrać spotkania z Zagłębiem Lubin z powodu zagrożenia epidemicznego. Gdańszczanie byli więc wypoczęci i głodni gry, natomiast w mecz weszli bardzo źle. Nie minął kwadrans, podopieczni Pawła Pęczaka zostali zdekompletowani. Maciej Zagraba faulował rywala, wydawało się, że adekwatna będzie żółta kartka, jednak sędzia postanowił odesłać zawodnika Lechii pod prysznic.

Ta kontrowersyjna decyzja arbitra niejako ustawiła spotkanie. Wiśle grało się dużo łatwiej, a ich przewaga rosła z minuty na minutę, co zresztą zostało udokumentowane golem. Na dobrą sprawę goście powinni prowadzić jednak dużo wyżej, ale byli bardzo nieskuteczni pod bramką Lechii, a ponadto rewelacyjnie między słupkami spisywał się młodziutki Antoni Mikułko.

Po przerwie goście dorzucili dwie kolejne bramki i w pełni zasłużenie wracają do Krakowa z kompletem punktów.

Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 0:3 (0:1)
Bramki: Chełmecki (25., 60 - karny), Magdziarz (74.)

Lechia: Mikułko - Martuszewski, Nowakowski, Drzazga Ż, Zagraba CZ - Skibiniauskas (46. Wiewiórski), Formella (46. Koperski Ż), Rakowski, Niewiadomski (29. Pietrzak Ż), Sadowski (68. Stenzel) - Okoniewski. 

Wisła: Jaskuła - Madembo Ż, Jania, Rachwalik, Głogowski - Ćwik, Chmiel (78. Ziarko), Duda (46. Kutwa) - Chełmecki (75. Starzyński), Szywacz, Myszogląd (60. Magdziarz).

źródło: własne