Spotkanie rozpoczęło się od wzmożonych ataków Widzewa. Już w 3. minucie w polu karnym Lechii zrobiło się bardzo groźnie. Po wrzutce z narożnika boiska niepewnie interweniował Sarnawski,który nieczysto piąstkował piłkę, ale na szczęście defensorzy zażegnali zagrożenie. Następnie odpowiedzieli Lechiści. Po dośrodkowaniu w pole karne, piłkę nieudanie wypiąstkował Gikiewicz, do piłki doszedł Wjunnyk, który niestety nie trafił w piłkę z półobrotu. W następnych minutach mecz wyrównał się i oba zespoły czekały na to co zrobi przeciwnik. W 18..minucie po składnej akcji gdańszczan niecelnie głową uderzył Bobcek. Jednakże po akcji sędzia podniósł chorągiewkę pokazując pozycję spaloną. Następnie mecz znów wyrównał się i trzeba przyznać, że pierwsze 30 minut nie przyniosło kibicom zbyt wielu emocji.W 34. minucie bardzo dobrej okazji nie wykorzystał pomocnik gospodarzy Tupta, który nie trafił w bramkę. Po chwili sędzia odgwizdał jednak spalonego. Kolejne minuty to większa ilość akcji kreowanych przez gospodarzy. W 39. minucie na prowadzenie wyszedł zespół Widzewa Łódź. Zdobywcą bramki okazał się Julian Shehu. Bartłomiej Pawłowski zagrał w pole karne do Kozłovskego, który przytomnie zachował się na skraju pola karnego i zagrał piłkę do Shehu. Ten pewnym strzałem pokonał Bogdana Sarnawskiego. Po zdobytej bramce Widzewiacy poczuli krew i ruszyli do ataku. W 45. minucie w polu karnym sfaulował przeciwnika Anton Tsarenko, a sędzia bez zawahania wskazał na 11 metr. Do jedenastki podszedł Pawłowski, lecz pomocnik fatalnie przestrzelił uderzając w poprzeczkę. Gdy wydawało się, że gdańszczanie zakończą pierwszą połowę z jedno bramkową stratą, drugą bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył Fran Alvarez. Zawodnik przepięknie uderzył z okolic narożnika pola karnego, piłka po drodze trafiła jeszcze w słupek i wpadła do bramki. Trzeba uczciwie przyznać, że w tej sytuacji bramkarz Biało - Zielonych był zupełnie bez szans. Po chwili sędzia zakończył pierwszą połowę.
Druga połowa rozpoczęła się od częstszych ataków Lechistów, jednak nie stworzyli oni poważniejszego zagrożenia pod bramką strzeżoną przez Rafała Gikiewicza. W 56. minucie gospodarze stanęli przed doskonałą szansą na podwyższenie prowadzenia. W polu karnym Tupta zbyt długo zwlekał ze strzałem, co wykorzystał Sarnawski, wybijając mu piłkę spod nóg. Do dobitki doszedł jeszcze Sypek, jednak fatalnie spudłował z bliskiej odległości, nie trafiając nawet w bramkę. W 59. minucie, po faulu w pobliżu pola karnego, Lechia otrzymała rzut wolny. Do jego wykonania podszedł Iwan Zhelizko, jednak uderzył bardzo niecelnie. W kolejnych minutach gdańszczanie zaczęli dominować. W 65. minucie Tomasz Neugebauer spróbował zaskoczyć bramkarza centrostrzałem z rzutu wolnego, jednak piłka przeleciała tuż obok słupka bramki gospodarzy. W 72. minucie Lechia ponownie stworzyła groźną sytuację – w polu karnym do strzału doszedł Bohdan Wjunnyk, lecz jego uderzenie obronił Rafał Gikiewicz i piłka wyleciała poza boisko. Następnie gra została wstrzymana z powodu dużego zadymienia boiska spowodowanego oprawą kibiców Widzewa. Po wznowieniu Lechia wciąż starała się zdobyć kontaktowego gola, lecz bez rezultatów. W 91. minucie Sobol nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Bohdanem Saranwskim. Minutę później gra przeniosła się do pola karnego gospodarzy. Dobrą interwencją wykazał się Gikiewicz, który obronił strzał Głogowskiego oraz Olsona. W 93. minucie fatalnym strzałem popisał się Shehu, który nie trafił w bramkę z około 5 metrów. Niedługo później sędzia zakończył spotkanie w którym piłkarze Lechii musieli uznać wyższość swojego rywala.
Lechia Gdańsk: 29. Bogdan Sarnawski - 11. Dominik Piła, 44. Bujar Pllana, 3. Elias Olsson, 23. Miłosz Kałahur - 17. Anton Tsarenko (70' 79. Kacper Sezonienko), 99. Tomasz Neugebauer (89' 16. Louis D'Arrigo), - 33. Tomasz Wójtowicz (52' 5. Iwan Zhelizko), 30. Maksym Chłań (83' 21. Michał Głogowski) - 9. Bohdan Wjunnyk, 89. Tomas Bobcek
Widzew Łódź: 1.Rafał Gikiewicz - 4. Mateusz Żyro, 24. Polydefkis Volanakis, 3.Samuel Kozlovsky, 19. Bartłomiej Pawłowski (46' 55. Szymon Czyż), 10. Fran Alvarez (82' 37.Sebastian Kerk), 77. Jakub Sypek (67. 78. Kamil Cybulski), 6. Juljan Shehu, 25. Marek Hanousek, 16. Peter Therkildsen, 29. Lubomir Tupta (67' 17. Hubert Sobol)
źródło: własne