W piątkowy wieczór w Łodzi Lechia Gdańsk zmierzy się z miejscowym Widzewem i powalczy o odskoczenie nad strefą spadkową. Pierwszy gwizdek o godzinie 20:30.
W ostatnim meczu Lechia Gdańsk odniosła bardzo ważne zwycięstwo, pokonując Jagiellonię Białystok i w przypadku porażek Stali Mielec oraz Zagłębia Lubin zakończyliby kolejkę nad strefą spadkową. Jej opuszczenie przez Lechię stało się faktem w poniedziałek. O kolejne zwycięstwo oraz o powiększenie przewagi nad czerwoną strefą podopieczni Johna Carvera powalczą na wyjeździe z Widzewem Łódź.
- Przede wszystkim miło jest wyjść poza strefę spadkową. Chcemy zostać tam dłużej. Na pewno wpływa to pozytywnie na aurę w zespole, ale nie sprawia to, że jesteśmy zrelaksowani. Wiemy, że przed nami ciężki mecz. Jedziemy na pełny stadion, gdzie jest super atmosfera. Do tego dojedzie grupa naszych kibiców. Dlaczego będzie ciężko? Widzew ma nowego trenera, wygrali w debiucie trenera - powiedział Anglik.
- Myślę, że najcięższą rzeczą będzie atmosfera stadionu i to, jak boisko jest blisko trybun. To dość uniwersalne i rzadkość w tej lidze. Ale też fakt nowego trenera i to, że ma inne pomysły. To będzie debiut trenera w domu i będą mieli pozytywną energię. Zmienił się trochę styl gry po przyjściu nowego trenera. Na korzyść trenera jest to, że mieli przerwę reprezentacyjną - dodał.
Widzew Łódź w tym sezonie radzi sobie słabo i zmienił trenera. Zwolnionego Daniela Myśliwca zastąpił Zeljko Sopic. Chorwat w swoim kraju jest uważany za fachowca, bowiem m.in. z Rijeką zdobył wicemistrzostwo Chorwacji w zeszłym sezonie oraz w 2016 roku był tymczasowym trenerem Dinama Zagrzeb, a jako zawodnik występował w takich klubach jak NK Zagreb, Borussia Mönchengladbach czy LR Ahlen, rozgrywając 23 mecze w Bundeslidze i 155 na jej zapleczu. Nowy trener Widzewa jest znany ze swojego porywczego charakteru, ponieważ potrafi szaleć na ławce rezerwowych czy zrobić trening o... 2 w nocy. Na razie Zeljko Sopic debiut w Widzewie może zaliczyć do udanych, ponieważ jego podopieczni odnieśli wyjazdowe zwycięstwo z Piastem Gliwice (2:0) i awansował na dwunastą lokatę. Warto podkreślić, że przy drugiej bramce asystę zanotował Jakub Sypek, który jest jednym z ważnych zawodników łódzkiego zespołu. Ponadto ważnymi piłkarzami są także Fran Alvarez, Juan Ibiza czy Jakub Łukowski.
- Lechia miała w przeszłości problemy, ale to nie jest ważne. Ostatnio wygrała z Jagiellonią i opuściła strefę spadkową, ma dobre stałe fragmenty gry. To będzie trudny mecz. Tak samo jak każdy w tej lidze - mówił Chorwat.
- Po ostatnim zwycięstwie Lechia musi być mentalnie silna, ale my tak samo. Z Patrykiem Czubakiem wygraliśmy pierwszy raz od trzech miesięcy, ze mną pierwszy raz na wyjeździe od pięciu. Mamy w sobie dużo pewności siebie - podkreślił.
Jak zakończy się to spotkanie? Przekonamy się o godzinie 20:30.
Przewidywany skład na mecz w Łodzi: 29. Bogdan Sarnawski - 11. Dominik Piła, 44. Bujar Pllana, 3. Elias Olsson, 23. Miłosz Kałahur - 17. Anton Tsarenko, 99. Tomasz Neugebauer, 8. Rifet Kapić, 30. Maksym Chłań - 9. Bohdan Wjunnyk, 89. Tomas Bobcek
źródło: własne