Tomas Bobcek był bohaterem spotkaniu w meczu z Widzewem Łódź, ponieważ ustrzelił dublet. Słowak drugą bramkę zdobył w doliczonym czasie gry i rzutem na taśmę dał wygraną swojej drużynie. - Cieszy to, że zdobyliśmy trzy punkty, które są dla nas bardzo ważne i potrzebowaliśmy ich. Nie ukrywam, że te zdobyte bramki mi pomagają i przede wszystkim zespołowi. Cieszę się, że przyczyniłem się do wygranej - mówił po końcowym gwizdku napastnik gdańszczan.
- W poprzednim meczu mogliśmy także wygrać, mieliśmy swoje okazje. Cieszy to, że zdobyliśmy trzy punkty, które są dla nas bardzo ważne i potrzebowaliśmy ich. Nie ukrywam, że te zdobyte bramki mi pomagają i przede wszystkim zespołowi. Cieszę się, że przyczyniłem się do wygranej.
Co bardziej rozdrażniło Tomasa Bobcka, niewykorzystane okazje w meczu z Radomiakiem, czy strata gola w spotkaniu z Widzewem? - Mi się wydaję, że bardziej mecz z Radomiakiem, gdzie znalazłem się w tych sytuacjach i ich nie wykorzystałem. Natomiast pomimo straty bramki w tym meczu wiedzieliśmy, że jak będziemy grać swoją grę, to wygramy i te bramki przyszły.
Czy przy golu dla Widzewa Wojciech Myć powinien odgwizdać faul dla Lechii? - Tak. Z mojego punktu widzenia poczułem rękę na plecach i pokazywałem to, ale to nie wystarczyło. Całe szczęście, że ta bramka stracona nie była ważna i to odrobiliśmy.
- W każdym meczu, czy to z Radomiakiem, czy teraz zawsze się staram grać dla zespołu. Staram się pomagać zespołowi i cieszę się, że chłopacy znajdowali mnie w polu karnym.
Co się zmieniło w Lechii po zdobytym golu na 1:1? - Na pewno zadziałało nastawienie psychologiczne. Ja to czułem, że jak zdobędziemy bramkę na 1:1, to wrócimy do gry. Widziałem, jak oni w ogóle nie byli na boisku i się kłócą przeciwko sobie. Wiedziałem, że to jest ten moment, ok, był przerwany mecz przez race, ale mi się wydaje, że koniec końców nam to pomogło. Myśmy odpoczęli i potem zdobyliśmy zwycięską bramkę.
Według Johna Carvera zwycięska bramka Lechii Gdańsk przypominała akcję Nolberto Solano z Alanem Shearerem, czyli duetu z Newcastle United. Jak ocenił to napastnik Biało-Zielonych? -Ja tych zawodników znam tylko z Youtube'a. Widziałem dużo bramek Alana Shearera i bardzo miło mi, że trener Carver nas porównuje do nich. Dla nas to wielcy piłkarze.
Czy trener Carver porównuje Tomasa Bobcka do Alana Shearera na treningach, że zagrał jak Anglik? - Nie, nie. Jakoś tak zgapił Shearera, że ktoś grał jak on. On nam wszystkim opowiada o jego karierze i o jego doświadczeniach. Z tego dawał nam informacje.
A na jakim napastniku wzoruje się Tomas? - Nie mam żadnego takiego gracza. Staram się grać swoje i czasami oglądam filmiki różnych napastników, ale nie będę grał tak jak jeden z nich. Staram się grać jak Tomas Bobcek.
Czy dla niego to najlepsza runda w karierze? - Nie wiem, czy najlepsza, ale pod względem bramkowym to tak. Nic się teraz nie zmienia, bo będę pracował, tak jak pracowałem do tej pory i mam nadzieję, że nie bramki, a punkty będą przychodziły i potem w szatni będzie dobrze. Najważniejsza jest szatnia i chciałbym, żebyśmy więcej wygrywali.
Czy Tomas Bobcek w końcu zagra dla reprezentacji Słowacji? - To jest pytanie do ważniejszych osób. Pomimo tego będę trenował na 100% i zobaczymy, jak to się potoczy.
- Jak jest powołanie to kadry, to dla każdego piłkarza w Polsce i na Słowacji jest spełnieniem marzeniem. Ja się zawsze cieszę po otrzymaniu powołania. Czułem się nieco rozczarowany, nawet nie z tego, że nie zagrałem, ale że nie byłem na ławce. Ale dobrze, bo taka jest piłka.
Jak wygląda hierarchia w reprezentacji Słowacji wśród napastników? - Nie wiem, to jest decyzja trenera. Będę się starał być jak najwyżej w hierarchii.
Trener Carver mówił Tomasowi, żeby uważał na kwestie zdrowotne - On mi to zawsze mówi. Dostałem pierwszy raz powołanie do kadry we wrześniu i wtedy po raz pierwszy mi o tym wspomniał. W tym okresie miałem kłopoty z mięśniami i różne inne kontuzje. To obciążenie jest duże, było dużo treningów i meczów. Dbałem o siebie, bo chciałem wrócić zdrowy.
Czy ma bliższy kontakt z Lukasem Haraslinem? - Może nie mam z nim bliższego kontaktu, ale pogadaliśmy o tym, jak mieszkał oraz grał w Gdańsku i ten okres bardzo dobrze wspomina. Ogólnie ze wszystkimi zawodnikami z reprezentacji mam dobre relacje.
Co sprawiło, że Tomas Bobcek gra lepiej i czemu to zawdzięcza? Czy coś się zmieniło? - Za dużo się nie zmieniło. Po początku sezonu zmieniłem jedynie nastawienie w mojej głowie i do tego doszła ciężka praca zarówno na boisku, jak i poza nim. Poświęcam temu bardzo dużo czasu i pokazuję to na boisku.
Trener Carver bez ogródek stwierdził, że Lechia w trzech ostatnich meczach zdobędzie 9 punktów, a ile bramek zdobędzie Tomas? - Nie będę o tym myślał i o tym mówił. Czas pokaże i zobaczymy.
źródło: własne