Alex Paulsen nie zagrał w sobotnim meczu z Widzewem Łódź. Po spotkaniu trener John Carver skomentował sytuację bramkarza.
Alex Paulsen trafił do Lechii pod koniec sierpnia na wypożyczenie z Bournemouth. Było to pokłosie kontuzji Bogdana Sarnawskiego. W derbach Trójmiasta bronił Szymon Weirauch, a tydzień później do składu wskoczył już Nowozelandczyk. Nie oddał miejsca w jedenastce aż do meczu z Widzewem Łódź. Powód? Uraz.
Po spotkaniu John Carver odniósł się do tej sytuacji: - On od jakiegoś czasu grał z urazem kolana. Wykonaliśmy mu skan tego kolana. Z racji, że jest zawodnikiem Bornemouth, to wysłaliśmy im ten skan. W czwartek wieczorem zabukowali mu samolot, aby wrócił do Anglii. Nie mieliśmy więc dłuższego przygotowania z innym bramkarzem. Okazało się jednak, że może nie będzie to tak poważna kontuzja. Być może wróci do nas po przerwie reprezentacyjnej. Muszę też powiedzieć o Szymonie. Usiadł na ławce po wygranym meczu z Arką. Wrócił teraz do składu i pokazał się dobrze, nie miał zbyt wiele roboty - przekazał.
Alex nie uda się na zgrupowanie kadry narodowej. Niewykluczone, że będzie gotowy na mecz z Legią. Z drugiej strony nie można też wykluczyć wariantu, że Lechia dokończy rundę w bramce z Szymonem Weirauchem.
źródło: własne