Lechia Gdańsk w piątek wieczorem zmierzy się na wyjeździe z Widzewem Łódź. Jaki skład desygnuje John Carver?

Z powodu pauzy za kartki w Łodzi nie zagra na pewno Camilo Mena. - Camilo jest ważnym ogniwem drużyny. Teraz musimy znaleźć rozwiązanie. Mamy też kilku kolejnych zawodników zagrożonych pauzą. Odkąd tutaj jestem mieliśmy sporo kontuzji, zawieszeń itp. Jeśli byłbym zawodnikiem, który wchodzi do drużyny i zastępuje kogoś kto pauzuje, chciałbym zaimponować trenerowi i zostać w składzie - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej trener John Carver.

Oprócz Meny wszyscy zawodnicy powinni być gotowi do gry. Do Łodzi pojechał także Iwan Żelizko, który wraca do zdrowia i niewykluczone, że wejdzie na kilka minut w piątek na boisko.  

W linii defensywnej nie spodziewamy się zmian. W bramce ponownie sztab powinien postawić na Bogdana Sarnawskiego, a przed nim zagrają Dominik Piła, Bujar Pllana, Elias Olsson oraz Miłosz Kałahur. W ostatnim meczu takie zestawienie się sprawdziło, a Lechia zachowała czyste konto. Liczymy na podobny obrót spraw w piątek.

Zmian, i to wymuszonych, należy spodziewać się w linii pomocy. O ile środek pola powinien pozostać taki sam jak przed tygodniem i zaprezentują się nam najpewniej Rifet Kapić i Tomasz Neugebauer, to na skrzydle pojawi się nowe nazwisko. Pauzującego za kartki Camilo Menę może zastąpić ktoś z trójki: Kacper Sezonienko, Tomasz Wójtowicz i Anton Tsarenko. Naszym zdaniem sztab postawi na Ukraińca. A po drugiej stronie boiska biegać będzie jego rodak Maksym Chłań. Duet napastników tradycyjnie tworzyć będą Bohdan Wjunnyk i Tomas Bobcek.

Przewidywany skład na mecz w Łodzi: 29. Bogdan Sarnawski - 11. Dominik Piła, 44. Bujar Pllana, 3. Elias Olsson, 23. Miłosz Kałahur - 17. Anton Tsarenko, 99. Tomasz Neugebauer, 8. Rifet Kapić, 30. Maksym Chłań - 9. Bohdan Wjunnyk, 89. Tomas Bobcek

źródło:  własne