Lechia Gdańsk w niedzielę powalczy o pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie. W meczu niezwykle prestiżowym, bo z Arką Gdynia. Oto, jakim składem mogą wyjść na ten mecz Biało-Zieloni.
Trener John Carver przed meczem z Arką nie ukrywał ekscytacji. - To będzie bardzo ważny mecz dla całej społeczności. Ten mecz ekscytuje nie tylko kibiców, ale też trenerów i kibiców neutralnych. To jest to o co chodzi w futbolu - gra przy pełnym stadionie, przeciwko lokalnemu rywalowi. Widzę duże zainteresowanie ludzi na mieście tym meczem. Nasze przygotowania też przebiegły sprawnie. Mieliśmy więcej czasu niż ostatnio. Mówiłem głośno o tym, jak ważny jest to czas. Przeanalizowaliśmy rywala - również mieli rozczarowujący rezultat w zeszłym tygodniu. Znamy ich silne i słabe strony. Zrobiliśmy dobrą pracę. Czekam na reakcję po ostatnim meczu, a jaki jest lepszy moment niż mecz z lokalnym rywalem? - mówił na konferencji prasowej.
Sytuacja kadrowa wciąż jest daleka od ideału. Z powodu kontuzji nadal pauzują Bogdan Sarnawski, Bujar Pllana i Anton Tsarenko. W ostatnim meczu szkoleniowiec nie mógł też skorzystać z Eliasa Olssona, ale teraz wydaje się, że Szwed powinien być gotowy do gry. Choć jak wiadomo, potwierdzi się to dopiero w niedzielę. - Każdego dnia Elias jest w coraz lepszej formie, ale nie powiem, czy zagra czy nie - mówił "Boss".
W związku z powyższym spodziewamy się powrotu do składu Olssona, a co za tym idzie powrotu Iwana Żelizki do środka pola. W bramce tradycyjnie ujrzymy Szymona Weiraucha, a w bloku defensywnym oprócz Olssona spodziewamy się Alvisa Jaunzemsa, Maksyma Diaczuka oraz Matusa Vojtko.
W pomocy nie ujrzymy prawdopodobnie Tomasza Neugebauera, który wróci na ławkę. Obok Iwana Żelizki zagra kapitan Rifet Kapić, a przed nimi najpewniej Bohdan Wjunnyk. Na skrzydłach oprócz Camilo Meny powinniśmy ujrzeć Kacpra Sezonienko, który w ostatnich derbach w maju 2024 roku zdobył jedną z bramek. Na szpicy do podstawowego składu wróci Tomas Bobcek.
Przewidywany skład na Derby Trójmiasta: 1. Szymon Weirauch - 16. Alvis Jaunzems, 15. Maksym Diaczuk, 3. Elias Olsson, 27. Matus Vojtko - 11. Camilo Mena, 5. Iwan Żelizko, 10. Rifet Kapić, 7. Bohdan Wjunnyk, 79. Kacper Sezonienko - 89. Tomas Bobcek
źródło: własne