Lechia Gdańsk wygrała 3:1 z Piastem Gliwice, a jedną z bramek zdobył Bohdan Wjunnyk. Po spotkaniu nie ukrywał radości. - Czuje dużą pewność siebie w sobie i całej drużynie - powiedział.
- Bardzo dobre uczucie. To był bardzo ciężki mecz z ważnym rywalem. Wygraliśmy 3:1 i wszyscy w szatni się z tego cieszyliśmy - rozpoczął napastnik, który zdobył swojego szóstego gola w tym sezonie. - Ja myślę, że chyba już piątą bramkę w tym sezonie zabrał mi VAR. Znów zdecydował jeden centymetr, ale dobra - dodał z uśmiechem.
Bohdan podkreślił, że jego zdaniem przełomowym momentem była zmiana Tomasa Bobcka. - Druga połowa miała wyglądać nieco inaczej, ale Bobcek nabawił się kontuzji i wtedy zaczęło być nam trudniej. Ja przeszedłem na pozycję numer "9", a lepiej się mi gra na "10". Mieliśmy ciężki moment, ale potem Anton Tsarenko strzelił na 3:1 i było po meczu - przyznał.
- Czuje dużą pewność siebie w sobie i całej drużynie. Dzisiaj mogliśmy strzelić cztery bramki, a było 2:1 w pewnym momencie. Jak nie strzelasz, to czasami tak jest. W szatni nie patrzymy w tabelę. Lepiej nie patrzeć i skupiać się na zadaniu - dodał.
Ukrainiec zaznaczył, że bardzo dobrze gra mu się na pozycji numer "10". - Życzę Tomasowi dużo zdrówka, bo bez niego mi na boisku jest bardzo ciężko. Czujemy się dobrze razem na boisku i mi też ta pozycja się bardzo podoba. Dobrze się z Tomasem rozumiemy - skomentował.
- Jedziemy po punkty do Krakowa - zakończył.
źródło:własne