Na briefingu przed starciem z Lechem Poznań pojawił się Bohdan Wjunnyk. - Każdy mecz to inna historia i będziemy dawać z siebie wszystko. Mamy 90 minut, żeby wygrać ten mecz przy naszych kibicach - mówił w rozmowie z dziennikarzami.

- Wszystko idzie dobrze. Pamiętam, jak zagraliśmy w lutym tego roku i chcemy to powtórzyć.

Jak wiadomo, mecz w Zabrzu zarówno dla Lechii, jak i zawodnika okazał się nieudany. Jakie wnioski wyciągnął po porażce? - Ten mecz nie przebiegł po naszej myśli. Sparingi, które graliśmy u siebie, nie były takie same, jak w Ekstraklasie. Nia chciałbym szukać wymówek, ale w Zabrzu było bardzo gorąco w porównaniu z Gdańskiem i zagraliśmy nie tak jak trzeba. Mam nadzieję, że w sobotę się zrehabilitujemy.

Jakiego Lecha spodziewają się podopieczni Johna Carvera? - Każdy mecz to inna historia i będziemy dawać z siebie wszystko. Mamy 90 minut, żeby wygrać ten mecz przy naszych kibicach. 

Jak się czuje na początku sezonu pod kątem fizycznym i piłkarskim? - Jeszcze trochę ciężko się czuję, bo miałem wcześniej reprezentację, jeszcze treningi i siłownię wraz z Antonem Tsarenko. Jeszcze nie jestem gotowy na 100% pod względem formy fizycznej. Jeszcze odpocząłem mentalnie w Gdańsku. 

Jak wygląda sytuacja w ataku Lechii? Można śmiało stwierdzić, że to mocna pozycja w Lechii - Teraz w składzie mamy dużo napastników. To bardzo dobre, kiedy w drużynie jest konkurencja, bo to dobrze wpływa na nas. 

Rozmawiałem z trenerem i mówiłem mu, że całe życie grałem na pozycji skrzydłowego w akademiach. W jednym sezonie w juniorach ustrzeliłem 15 bramek i wszyscy myśleli, że jestem napastnikiem. Mogę grać tam, gdzie trener mnie ustawi i naprawdę nie mam z tym problemu. Na pozycji numer 10 gra mi się przyjemnie i współpraca z Tomasem Bobckiem wygląda dobrze. Mam nadzieję, że będę miał gole i asysty.

Czy Bohdan Wjunnyk miał jakieś oferty w tym okienku transferowym? - Po zakończeniu sezonu miałem naprawdę duże zainteresowanie z innych klubów, ale po rozmowie z prezesem i dyrektorem sportowym zdecydowałem się pozostać w Lechii.

Jak wygląda nastawienie w drużynie przed tym meczem? - Nastawienie do tego meczu jest podobne jak do meczu Ligi Mistrzów. Oczekiwania kibiców są duże, będzie ich w sobotę dużo i to jest nasz Bursztynek, nasza twierdza. Będziemy walczyć dla naszych kibiców.

źródło: własne