Dziewięcioletni Kuba Walkowiak jest kibicem piłki nożnej i rugby.

Obecnie przeżywa trudne chwile, bo leży w szpitalu, gdzie odwiedzili go niespodziewani goście.

Piłkarz Lechii Gdańsk Łukasz Budziłek oraz zawodnicy Rugby Club Lechia Gdańsk Kevin Bracik i Miłosz Popławski udali się z wizytą na Kliniczny Oddział Chirurgii i Urologii Dzieci i Młodzieży GUMed Szpitala „Copernicus”. Tam spotkali się i chwilę porozmawiali z Kubą, który jest wielkim kibicem Biało-Zielonych. Mimo, że mieszka dość daleko od Gdańska, bo pochodzi z Krzyża Wielkopolskiego.

Łukasz Budziłek podarował chłopcu koszulkę klubową z nadrukiem jego imienia oraz Biało-Zielony szalik z podpisami wszystkich piłkarzy Lechii Gdańsk, którzy byli powoływani na mecze eliminacji EURO 2016. Z kolei Kevin Bracik i Miłosz Popławski przynieśli plecak oraz dres, w którym na co dzień trenują zawodnicy RC Lechia.

Kuba cierpi na ciężką wadę układu naczyniowego, malformację tętniczo-żylną lewej kończyny górnej i ściany klatki piersiowej. W wyniku choroby poddany został amputacji ręki, ma również niedowład lewej nogi. Stan chłopca jest bardzo poważny, obecnie podłączony jest do respiratora. Pojawiło się jednak światełko w tunelu w postaci zakwalifikowania Kuby do dalszego leczenia w Klinice w Magdeburgu. Tam poddawany będzie innowacyjnej terapii, która być może powstrzyma chorobę.

Każdy może wesprzeć leczenie Kuby poprzez ofiarowanie darowizny. Chłopiec objęty jest programem pomocy i wsparcia prowadzonym przez Fundację Dzieciom „Zdążyć z pomocą”.

Wpłaty można dokonywać na konto fundacji:

Bank BPH S.A.
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
W tytule przelewu koniecznie trzeba wpisać: „Walkowiak Jakub darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”.

Źródło: lechia.pl