Problem z trenerem nabrał rzeczywistych faktów. Liczny zaciąg piłkarstwa także jakością nie grzeszy.

Słowem - sądne chwile nad biało-zieloną przyszłością...
„Maczety” już nie ma. Zapewne następcą miał być Tomek Hajto i zwolniony z Arki Jego kompan z pracy w Jadze.

Na szczęście mocno zaznaczył swój udział w rządzeniu - nasz Prezes ukochany i powraca po latach temat Darka Kubickiego, którego w tak niewybredny sposób pozbyli się z klubu Turnoś i „Hjenek” do spółki. Dziejową sprawiedliwością jest to aby w ekstraklasie Lechię poprowadził popularny i niezapomniany przez fanów trener Kubicki, który wprowadził Lechię po latach na salony naszej piłki.

Problem w tym, że nie tylko zależy to od decyzji samego trenera, który musiałby wypowiedzieć umowę w Grudziądzu, a raczej bardziej zależne jest to od tego która z opcji wygra: Prezesa - czyli Kuba, czy też opcja tzw. ”grupy menedżerskiej” - Hajtowy. Trzymamy kciuki za Prezesa naszego kochanego!

W ostatni weekend bardziej przeraził mnie mecz naszych rezerw niż ten z Pogonią. Pogoń to nie ogórki i zapewne jeszcze nie raz pokona tę czy inną klasową drużynę. Zszokował mnie mecz w III lidze, gdzie z Gryfem Wejherowo zagrała cała plejada „ekstraklasowiczów” i doszło do prawdziwego blamażu. Po 45.minutach wejherowianie wdeptali w ziemię drużynę ekstraklasy w której zagrali następujący zawodnicy: Podleśny - Garbacik, Rudnilson, Valente, Hoffmann - Pawłowski, Kacajew, Dźwigała, Możdżeń, Malbasić - Aleksić. Każdy z tych graczy, miał pełne prawo do występu dzień wcześniej przeciwko Pogoni.

Widać ilość ściągniętych do Gdańska podopiecznych przeróżnych menedżerów dalece rozmija się z jakością, wystarczającą choćby na polską ekstraklasę.

Atmosferę zawieruchy jaka szaleje w gdańskim klubie uzupełnia mało zrozumiała decyzja nowego marketingu klubowego, gdzie rozdaje się 26 tyś, biletów darmowych do miejskich szkół dla dzieci na mecz, którego zakończenie przewidywane jest na godz. 22:30 w nocy a nawet jeszcze później. To chyba mały falstart, choć nazwanie meczu Lechii z Cracovią jako rekordowego pod względem frekwencji także dobrze nie wróży na przyszłość „nowym decyzjom” marketingowym....

Nie wpadam w panikę, do końca sezonu 28 meczów. To bardzo wiele. Ale kolejne nietrafne decyzje - jakie teraz zostaną podjęte w klubie - mogą mieć duży wpływ na przyszłość gdańskiego klubu. Wtajemniczeni twierdzą, że za miesiąc, dwa wystąpić może problem finansowy, którego głównym powodem będzie zastraszająco niska frekwencja na naszym pięknym „Bursztynku”...

POPI