Dawno nic nie pisałem, jednak w myśl zasady: 'Nie zastanawiaj się co Lechia może zrobić dla ciebie ale co ty możesz zrobić dla Lechii' przerywam milczenie napisał w liście do nas Edwin Kuffel.

Powodem takiej decyzji jest artykuł pana Romana Daszczyńskiego zamieszczony na łamach Gazety Wyborczej "Stadion PGE Arena może za 10 lat pójść do rozbiórki, bo nikt go nie utrzyma".

Tezy postawione przez autora są w takim samym stopniu kuriozalne co szkodliwe.
Otóż autor uważa, że PGE Arena skazana jest na zagładę przez... kiboli. Dokładnie przez fakt używania na stadionie niecenzuralnych wyrazów.

Pan Roman nie zabierze na mecz syna bo może on spytać co to znaczy "kulwa i sędzia kuj" oraz przez "nieraz chamski styl bycia kiboli". By poziom absurdu w wykonaniu "zatroskanego" pana Romana osiągnął apogeum proponuje on by kibice Lechii brali przykład z ...klubu z Malty Valetta FC.

Na ich meczu nie był ale szwagierka była na Malcie i widziała kolorowych kibiców. Meczu też nie widziała, ale była blisko... Kto chce niech sam czyta, można się pośmiać.

Tutaj przeczytasz artykuł redaktora Daszczyńskiego

Problemem staje się fakt, że "zatroskany" Pan Roman swoimi głupotami odstrasza potencjalnych nowych kibiców do odwiedzenia stadionu Lechii. W przypadku osób, które chociaż raz były na stadionie Lechii tego problemu nie będzie.

Moja pięcioletnia dziś córka meczami Lechii jest zachwycona. Nie dlatego, że jest fanatyczką piłki nożnej, tylko dlatego, że podoba jej się doping i atmosfera na stadionie.

Dla normalnego człowieka nie jest też problemem wytłumaczenie dziecku, że stadion to nie teatr, że taka jest specyfika meczu i że brzydkie wyrazy są częścią świata co nie znaczy, że należy ich używać.

Zakładam, że pan Daszczyński trzyma syna w jakiejś izolatce, bo na podwórku czy w szkole przecież też mógłby spotkać się z przekleństwami.

Syn autora nie powinien mieć także dostępu do Internetu, ani o zgrozo do telewizji. Wiadomości... Eurowizja...

Ciekaw jestem co Pan Daszczyński odpowie dziecku gdy te go spyta: "Tato, a dlaczego ta pani co wygrała ma brodę?" Jak przypuszczam fakt, że na kanałach publicznych prezentuje się z dumą zboczeńców to dla pana Romana Daszczyńskiego żaden problem.

Ciekaw jestem reakcji pana Romana gdy syn przyprowadzi do domu pierwszą dziewczynę. Z brodą, piersiami i penisem. Wtedy z dumą będzie Pan mógł napisać kolejny "mądry" felieton, że to wszystko zasługa tego, że nie zabierałem go na mecze Lechii!

Panie Romanie niech każdy żyję jak chce ale proszę przestać straszyć normalnych ludzi. To nie kibice ale ludzie którzy wypisują takie głupoty szkodzą Lechii i Gdańskowi.

Z biało-zielonymi pozdrowieniami

Edwin Kuffel

ps. Na mecze Valetta FC, z której Lechia, zdaniem Pana Daszczyńskiego ma brać przykład uczęszcza średnio kilkaset osób...

Prowadź swojego Bloga na Lechia.net

Masz ciśnienie na pisanie o Lechii ale nie wiesz jak i gdzie to robić? Nic prostszego - skontaktuj się z nami. Wielu z Was prezentuje swoje spostrzeżenia na forach internetowych lub na portalach społecznościowych. Może pora zacząć pisać na naszych łamach? Zachęcamy do współpracy. Piszcie Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.