Śledząc Internet natrafiliśmy na ciekawy artykuł podsumowujący dotychczasowy przebieg kariery Łukasza Surmy.

Łukasz Surma świętował ostatnio 400. mecz w polskiej ekstraklasie. Sporo, choć zdaniem samego zawodnika jeszcze nie osiągnął swojego celu. Czyżby kapitan Lechii Gdańsk planował atak na rekord Marka Chojnackiego?

Surma kojarzy się z profesjonalizmem. To kapitan z prawdziwego zdarzenia, który w każdy swój mecz wkłada maksimum zaangażowania. Prawdziwy wzór do naśladowania. Klasyczny defensywny pomocnik, który poświęca się dla drużyny. Często niewidoczny, ale zawsze pracowity, waleczny, dyrygujący partnerami, podpowiadający, jak mają się ustawić i w którym momencie zaatakować. Piłkarsko też niczego mu nie brakuje, można nawet powiedzieć, że zasłużył na większą karierę. Może, ale na pewno Łukasz Surma i tak osiągnął dużo i nie można zapomnieć, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w futbolu.

Przeczytaj cały artykuł na oddechfutbolu.wordpress.com

A jak wy oceniacie szanse Łukasza na pobicie rekordu Chojnackiego?

Źródło: oddechfutbolu.wordpress.com