„Jesteśmy zawsze tam...”. W myśl tej zasady kibiców Lechii nie mogło zabraknąć i w Szczecinie, gdzie w „piątek trzynastego” mierzyła się z miejscową Pogonią.

W sektorze gości pojawiło się 529 fanów, którzy dopingowali Biało-Zielonych. W liczbie tej było 24 kibiców Czarnych Słupsk, 19 Gryfa Słupsk oraz delegacja Armii Białej Gwiazdy. Płot przyozdobiły flagi: CHWM, Władcy Północy, Pruszcz Gdański, Official Hooligans, Szczury'98 Fanatycy z Malborka, Lechia Tczew, Anty che, Wisła Gdynia, Słupska Elita Czarnych oraz THG Gryfa. Pojawił się również transparent ze wsparciem dla naszego kolegi z Lęborka. Giczu trzymaj się, cała Lechia Cię pozdrawia!

Do Szczecina ruszyliśmy w sile 6 autokarów oraz bardzo wielu busów i aut. Trasa przebiegała spokojnie. Pod Słupskiem dołączyli miejscowi kibice i w komplecie mogliśmy ruszyć dalej. Przy sektorze gości pojawiliśmy się około półtorej godziny przed meczem, niestety nie wystarczyło to, by wszyscy mogli obejrzeć mecz od początku. Plusem wchodzenia był fakt, iż nie było problemów z dopisaniem osób do listy.

Post użytkownika lechia.net.

Od początku rozpoczęliśmy głośne dopingowanie naszych piłkarzy. Warto tutaj dodać duże zaangażowanie kibiców z trybuny „krytej”, którzy mocno wspierali nas w dopingu ;). Po raz kolejny w sektorze gości razem z nami pojawił się Piotrek Wiśniewski, który mocno wspierał walczących na boisku kolegów. Doping wyraźnie pomógł i mogliśmy się cieszyć ze zdobycia 3 punktów. Pokazaliśmy, jak się bawią ludzie, kiedy grają z takimi rywalami, jak Pogoń :). Zawodnicy podeszli nam podziękować, jednak zanim to nastąpiło, nie zapomnieli pozdrowić swojego boiskowego kolegi, który tym razem nie mógł pomóc im na boisku. Po wspólnych pozdrowieniach dla Piotrka Wiśniewskiego, mogliśmy rozpocząć wspólne świętowanie.

Droga powrotna przebiegałaby spokojnie i szybko, gdyby nie fakt, iż "pewne" służby zablokowały większość stacji benzynowych, uniemożliwiając nawet wjazd na tankowanie aut...

Cała Lechia zawsze razem!

{joomplucat:1527 limit=9|columns=3}

Zobacz całą galerię

Źródło: Lwy Północy / własne