Już w sobotę o 11:00 Lechia Ladies po raz pierwszy zagrają na szczeblu ogólnopolskim Pucharu Polski Kobiet. Ich przeciwniczkami będą piłkarki AP Orlen, które na co dzień grają w Ekstralidze. Zapytaliśmy Alicję Piotrkowską o wrażenia i emocje związane z tym szczególnym meczem.
Kajetan Dudzik, Lechia.net: Po ostatnich porażkach w lidze szanse na awans zdają się topnieć. Pojawiło się zwątpienie?
Alicja Piotrkowska, Lechia Ladies: Na pewno nie jesteśmy zadowolone z ostatnich wyników w lidze, ale nie ma teraz miejsca na zwątpienie. Każda z drużyn może się jeszcze potknąć, co musimy wykorzystać i walczyć do końca bo nawet 2 miejsce w tabeli może przynieść nam awans.
Czy sobotni mecz będzie najważniejszy w twojej dotychczasowej przygodzie z piłką?
Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy to najważniejszy mecz w mojej dotychczasowej przygodzie z piłką, bo do każdego spotkania staram się podchodzić z takim samym zaangażowaniem. Na pewno jednak będzie to wyjątkowe spotkanie, gdyż jest to już mecz szczeblu centralnego Pucharu Polski. Miałam co prawda okazję wystąpić wystąpić w takim meczu z moją byłą drużyną, ale chętnie powtórzę to doświadczenie.
Jaki nastrój panuje w drużynie przed starciem z ekipą z Ekstraligi? Dominują obawy czy raczej jest ekscytacja?
Razem z drużyną staramy się pozytywnie nakręcać przed sobotnim meczem. Myślę, że każda z nas jest podekscytowana, bo jest to odskocznia od kolejnych starć ligowych i okazja do dobrego zaprezentowania się na szerszą skalę.
Jak oceniasz wasze szanse?
Jeśli chodzi o nasze szanse, to mamy świadomość, że mierzymy się z drużyną ekstraligową, lecz na pewno nie zamierzamy się poddawać. Wierzymy w swoje umiejętności i potencjał całej drużyny. Liczę, że wyjdziemy na boisko zdeterminowane i odważne, by walczyć o jak najlepszy wynik.
Jak przygotowywałyście się do spotkania z AP Orlen? Trener Grędzicki pewnie ma specjalny plan.
Na treningach ćwiczyłyśmy nowe pomysły i założenia trenera, więc tak plan jest i myślę, że jesteśmy w stanie zaskoczyć przeciwniczki.
Czy Ty i drużyna traktujecie ten mecz jako okazję do pokazania się? Macie takie myśli, że dobry występ może zaprocentować zainteresowaniem innych klubów?
Tak, oczywiście — traktujemy ten mecz jako świetną okazję do pokazania się z jak najlepszej strony. Każda z nas chce zaprezentować pełnię swoich możliwości i dać z siebie wszystko dla drużyny. Jest to świetna okazja, żeby się pokazać, ale przede wszystkim skupiamy się na tym, by dobrze zagrać i pomóc zespołowi osiągnąć cel.
Na koniec – czego życzysz sobie w jutrzejszym meczu? Jaki jest Twój wymarzony scenariusz?
Na jutro życzę sobie przede wszystkim dobrego, zaciętego meczu pełnego emocji i walki. Chciałabym zobaczyć pełne zaangażowanie dzięki, któremu to my po końcowym gwizdku będziemy cieszyć się z pozytywnego rezultatu
źródło: własne