Sektor niebo

Zbigniew Winiarski "Kaczor" (3 marca 1959 - 22 października 1996)

Dziękuję tym wszystkim kibicom, którzy uczcili pamięć mojego brata ś.p. Zbyszka pseudo "Kaczor" poprzez wywieszenie transparentu podczas meczu Lechii z Polonią Bytom w dniu 06.03.2011 r.

Tadeusz

 

Sektor niebo

Zbigniew Winiarski – „Kaczor” – urodzony 3 marca 1959 r. w Sopocie. Przedstawiony niżej obraz tego zmarłego kibica Lechii to obraz, jaki zapamiętałam, jako jego bratanica…

Dla mnie był przede wszystkim wujkiem Kaczorem, gdyż nawet u nas w domu mówiło się na niego Kaczor. Z tego co wiem od rodziny - od taty, to tyle, że wujek już od lat młodzieńczych zaszczepił w sobie ideologię kibica… kibica jedynego ukochanego klubu - Lechii.

Życie wśród innych kibiców, jeżdżenie na mecze Lechii, szaliki, proporczyki i wszystko, co tylko było związane z Lechią - to było jego życie. O tym, jaki był jako kibic powinni napisać Ci, którzy go takiego znali. Byłam za mała, żeby móc chociaż raz towarzyszyć wujkowi na meczu i poczuć choć w odrobinie to, co on czuł podczas każdego meczu. Wujka Kaczora pamiętam zatem jako tego, który traktował mnie jako córkę, tym który był drugim ojcem…Dla mnie wujek był wspaniałym człowiekiem, człowiekiem którego odejście okazało się niezmiernie ciężkie…

01_20130201_2087314211
02_20130201_1042326782
03_20130201_2002137877
04_20130201_1637972918
05_20130201_1169352522
06_20130201_1979636221
07_20130201_1479768093
08_20130201_2022258868
09_20130201_1675873781
10_20130201_1429332396
11_20130201_1040930769
12_20130201_1111715902

Odszedł nagle 22 października 1996 roku. Pogrzeb wujka pamiętam do tej pory, nigdy pewnie nie doczekam równie pięknej chwili żegnania osoby bliskiej... Żegnaliśmy wujka wszyscy razem… Miałam zaledwie 11 lat, ale w mojej pamięci chwila ta pozostała do dziś. Dziesiątki szalików wrzucane do grobu i setki łez spływające po policzkach ludzi, którzy byli tego dnia z nami. Byliśmy wtedy wszyscy jak rodzina. Rodzina, której przyszło pożegnać brata, wujka, przyjaciela, kibica…pożegnać za szybko, tak nagle…

Dziś, co roku na grobie wujka widzę Biało-Zielone znicze na Dzień Wszystkich Świętych…Wiem, że wujek jest wdzięczny i cieszy się z każdej okazanej w ten sposób pamięci. Bo niezaprzeczalne, że kochał swoje życie, życie którego częścią nieodłączną była Lechia.

Nie pamiętam wujka inaczej jak tylko w szaliku lub koszulce Lechii, w pokoju pełnym proporczyków i szalików Lechii. Dla wujka Lechia była wiarą, sensem życia i miłością…Tym większa moja radość, gdy widzę, że pamiętacie…ja też pamiętam i tak już na zawsze…

Bratanica

 

Wspomnienia

W Sektorze Niebo jest miejsce dla każdego zmarłego kibica Lechii Gdańsk. Piszcie do nas (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ) jeżeli jakiejś osoby brakuje lub dane, które posiadamy są błędne lub niekompletne.
Znaliście bardzo dobrze zmarłego? A może po prostu kojarzycie go z meczów? Nie czekajcie na innych tylko przysyłajcie do nas osobiste wspomnienia i zdjęcia a my dodamy je na stronę by każdy ze zmarłych był godnie uwieczniony.