Pierwszy wywiad Przemysława Frankowskiego po przejściu do Jagiellonii.

- Wiem, że Tomasz Frankowski jest w Jagiellonii oraz w Białymstoku ikoną, idolem wielu kibiców. Trudno będzie zastąpić takiego zawodnika, który wpisał się złotymi zgłoskami w historię futbolu. Wierzę jednak, że osiągnę tyle, co on - powiedział w rozmowie z jagiellonia.pl nowy nabytek Jagiellonii - Przemysław Frankowski.

Przemek jest trzecim Lechistą, który podczas przerwy letniej trafił do Jagiellonii. - Patryk i Sebastian przyszli tutaj za trenerem, który ich chciał. Wiem, że szkoleniowiec zabiegał również o sprowadzenie mnie do Białegostoku. Zrobię wszystko, aby grać w pierwszym składzie - zapowiada 19-latek.

W pierwszych dwóch spotkaniach Jagiellonii wiodącymi postaciami naszego zespołu byli Tuszyński oraz Madera. - Oglądałem pierwsze dwa mecze Jagiellonii. Moi koledzy z Lechii zagrali bardzo dobrze. Przychodząc tutaj słyszałem, że w Jadze brakuje skrzydłowych. W meczach z Lechią i Zawiszą sporo goli padło właśnie po akcjach skrzydłami. Nie będę miał łatwo, ale nie poddaję się - zapowiada Przemek.

Dużą rolę w transferze Frankowskiego miał trener Michał Probierz. - Pracowałem z nim już w Lechii. Znam jego wymagania i chcę sprostać tym wymaganiom - zakończył Przemysław Frankowski.

Źródło: Jagiellonia.pl