W minionych rozgrywkach Leković okazał się być zbawcą dla biało-zielonych, którzy mieli w kadrze deficyt wartościowych lewych obrońców - czytamy na trojmiasto.sport.pl.

Od momentu swojego debiutu w spotkaniu z Zawiszą Bydgoszcz serbski piłkarz wystąpił potem we wszystkich kolejnych meczach Lechii w ekstraklasie oraz Pucharze Polski i w niemal każdym grał od pierwszej do ostatniej minuty (został zmieniony tylko raz - w meczu z Koroną w Kielcach w 86. minucie).

Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że podobnie może być w nowych rozgrywkach. Biorąc pod uwagę mecze sparingowe, wydaje się, że Leković także u Joaquima Machado będzie lewym obrońcą numer 1. Jaka jest recepta Serba na utrzymanie swojej pozycji w zespole?

- Nie ma w tym wielkiej tajemnicy. Po prostu staram się robić co do mnie należy na treningach. Kiedy wkładasz serce w to, co robisz, to nie ma siły, żeby trener tego nie dostrzegł - mówi skromnie Leković w rozmowie z trojmiasto.sport.pl. - Pomaga mi również to, że bardzo dobrze czuję się w Lechii i w Gdańsku. Gdy jest się szczęśliwym, mam wolną głowę, to wtedy na boisku dużo wychodzi - dodaje lewy obrońca Lechii.

Serb podkreśla, że wpływ na jego dyspozycję mają również zajęcia z nowym szkoleniowcem biało-zielonych.

- Trener Machado ma swoje spojrzenie na futbol, które pokrywa się z moim. Mamy dużo treningów technicznych z piłką, sporo gierek, co bardzo mi się podoba. Mam nadzieję, że efekty naszej pracy przyjdą już od początku sezonu. Nie powiem, że wygramy każdy mecz albo że już jesteśmy wielkim zespołem. Ale widzę przed nami przyszłość - podkreśla Leković.

Siłę Lechii zweryfikuje sobotni mecz z Jagiellonią Białystok. Biało-zieloni zagrają przeciwko drużynie, w której są ich był trener i jego asystent (Michał Probierz i Krzysztof Brede) oraz dwaj piłkarze, którzy w poprzednim sezonie reprezentowali barwy gdańskiego zespołu - Sebastian Madera i Patryk Tuszyński.

- Jagiellonia to dobry zespół, a przyjście tych dwóch piłkarzy na pewno dodało jej jeszcze jakości. Dlatego nastawiamy się na trudny mecz. Pierwsze spotkania w lidze zawsze są ciężkie, tym bardziej że gramy na wyjeździe i naprzeciwko nas będziemy mieli bardzo zdeterminowanego rywala - przewiduje lewy obrońca Lechii. - Wiemy, że trener Probierz odpowiednio przygotuje i zmotywuje swoich piłkarzy na mecz z nami. Wiemy, co oni o nas myślą i jak będą zachowywać się na boisku. Podejrzewam, że przeciwko Lechii Jagiellonia zagra bardzo ostro i my będziemy musieli im na tę agresję odpowiedzieć. Jesteśmy kreatywnym zespołem, ale u nas też nikt nie odstawia nogi i nie boimy się twardej walki. Musimy jednak pamiętać, by pewnych decyzji na boisku nie podejmować pochopnie i za szybko. Mecz trwa 90 minut i przez cały ten czas będziemy konsekwentnie realizować naszą taktykę - kończy Leković.

Historia spotkań z Jagiellonią

Źródło: trojmiasto.sport.pl