Jednym z głównych problemów Lechii Gdańsk w sezonie 2024/2025 była nieszczelna linia defensywna. Nie oznacza to jednak, że nasi obrońcy nie mieli swoich momentów. Oceniamy tylną formację Biało-Zielonych!
Chociaż przez długi czas defensywa Lechii notowała najwięcej traconych bramek w Ekstraklasie, ostatecznie udało się skończyć sezon na drugiej pozycji od końca (59 goli rywali - tyle samo, co Motor Lublin). Biało-Zieloni pozwolili rywalom na wykreowanie 61.80 xG, co także jest drugim najgorszym wynikiem w całej lidze. Być może wpływ na to miało łagodne podejście do przeciwników, bowiem Lechiści popełnili tylko 383 faule (14. wynik w stawce). Z drugiej strony Dominik Piła uplasował się w czołówce statystyki wygranych pojedynków (183 - 3.miejsce) i przewodził elicie w udanych odbiorach z 59 takimi zagraniami. Boczny obrońca ma za sobą bardzo udane rozgrywki, co zresztą znalazło odzwierciedlenie w ocenach naszej redakcji oraz kibiców.
Dominik Piła
Szymon Wleklak: Jeżeli chodzi o blok obronny, bez wątpienia najlepszym zawodnikiem był Dominik Piła, który nie tylko bardzo dobrze bronił, ale także był aktywny w ofensywie. Jeden z najlepszych piłkarzy sezonu, o ile nie najlepszy. Ocena: 10
Paweł Koźlarski: Z konieczności przeniesiony z boku pomocy na prawą obronę. Trzeba powiedzieć że na nowej pozycji odnalazł się naprawdę bardzo solidnie. Wiosną jeden z najlepszych zawodników Lechii, zaliczający zarówno ważne interwencje w obronie jak i napędzający akcje ofensywne. Zatrzymanie go w klubie powinno być priorytetem. Ocena: 8
Marek Suchwałko: Zdecydowanie najpewniejszy zawodnik linii obrony. Radził sobie z groźnymi skrzydłowymi rywali. Jedyne, do czego można się przyczepić, to mało konkretów w postaci bramek czy asyst. Ocena: 8
Kajetan Dudzik: Dopiero na przykładzie meczu z GKS-em Katowice, który był prawdopodobnie najgorszym w wykonaniu Dominika w tym sezonie, można było zobaczyć, jak źle mogły wyglądać te rozgrywki bez niego. Stanowił bardzo ważny punkt zespołu przez całą kampanię i znakomicie współpracował z Camilo Meną, czyniąc z prawej flanki największy atut Lechii. Z tyłu także wyglądał przyzwoicie, co jest zaskoczeniem na plus, bo to nie jego naturalna pozycja. Nowy kontrakt dla niego będzie warty więcej niż 2 nowe transfery. Ocena: 8
Średnia ocen: 8.5
W ankiecie przeprowadzonej na X Piła także został doceniony. Kibice w miażdżącej większości ocenili jego sezon jako bardzo dobry lub dobry (92%). Tylko 8% fanów uznało, że występy Dominika stały na średnim lub słabym poziomie.
Tak oceniliście Dominika Piłę: pic.twitter.com/To32a3yjKL
— Lechia.net (@Lechianet) May 29, 2025
Elias Olsson
Szymon Wleklak: Szwed nie grał źle, ale były mecze gdzie Ekstraklasa to były dla niego za wysokie progi. Spodziewałem się po nim nieco więcej. Ocena: 5
Paweł Koźlarski: Zdarzały mu się gorsze mecze, jak na przykład wiosną z Puszczą Niepołomice, jednak stanowiły one zdecydowaną mniejszość. W większości spotkań Szwed grał po prostu solidnie i bez większych błędów. Ocena: 6
Marek Suchwałko: Od Szweda oczekiwałem więcej, a tymczasem dopuszczał napastników rywali do wielu sytuacji, często spóźniony. Na jego nieszczęście działają też pechowe wydarzenia takie jak samobójcze trafienie z Pogonią. Ocena: 3
Kajetan Dudzik: Im dłużej trwał sezon, tym gorzej wyglądał Olsson. O ile w pierwszej połowie rozgrywek faktycznie był liderem defensywy i łatał dziury zostawiane przez kolegów, tak wiosną sam popełniał kuriozalne błędy. Szczególnie rozczarował w meczu z Puszczą, gdzie maczał palce przy pierwszej bramce gości, a potem jeszcze podarował im rzut karny. Mimo wszystko trudno uczynić ze Szweda kozła ofiarnego, bo obrona Lechii przypominała w minionej kampanii tornado palet w Biedronce, a nie porządek, który znamy z IKEI. Ocena: 4
Średnia ocen: 4.5
W ankiecie na X kibice ocenili sezon Eliasa głównie jako średni lub słaby (73%). Tylko 5% sympatyków Biało-Zielonych oceniło kampanię w jego wykonaniu jako bardzo dobrą, a 23% fanów przyznało, że była dobra.
Jak w ankiecie wypadł Elias Olsson? pic.twitter.com/o7eEhuzPN1
— Lechia.net (@Lechianet) May 29, 2025

Bujar Pllana
Szymon Wleklak: Sezon Lechia rozpoczęła parą Chindris - Olsson, a ostatecznie skończyło się na duecie Pllana - Olsson. Na mocne ogniwo na tej pozycji wskazałbym Pllanę, który pomimo trudnego początku, z czasem ustabilizował swoją pozycję w klubie. Ocena: 5
Paweł Koźlarski: Pierwsza połowa sezonu zdecydowanie nie należała do niego, co mocno zaniża ocenę. Często był zamieszany w straty bramek, źle się ustawiał, przegrywał pojedynki. Należy jednak zauważyć że wiosną zaliczył zdecydowaną zwyżkę formy i stanowił dość pewny punkt drużyny. Ocena: 4
Marek Suchwałko: Kosowianin o dziwo stał się najpewniejszym wśród stoperów Biało-Zielonych, co nie było jednak najtrudniejszym zadaniem. Tak samo jak pozostali obrońcy popełniał błędy. Często dochodził do sytuacji strzeleckich po wrzutkach ze stałych fragmentów gry. Ocena: 4
Kajetan Dudzik: Zdecydowanie największe zaskoczenie końcówki rozgrywek. Po fatalnym starcie kampanii i masie błędów, Pllana zakończył sezon jako pewny punkt środka defensywy. Ma też najwyższy sufit ze wszystkich stoperów gdańskiej ekipy, co każe z ciekawością przyglądać się jego poczynaniom w przyszłości. Mimo tych plusów, ocenienie go wyżej niż Olssona byłoby niesprawiedliwe, zważywszy na fakt, że to Szwed miał mocniejszą jesień. Ocena: 4
Średnia ocen: 4.25
Co ciekawe, Kosowianin wypadł w ankiecie na X lepiej od swojego etatowego partnera na środku obrony. Średnio i słabo oceniło go 62% kibiców, ale za to 38% stwierdziło, że ma za sobą dobry albo bardzo dobry sezon.
Tak oceniliście rozgrywki 2024/2025 w wykonaniu Bujara Pllany: pic.twitter.com/EmNPkGaI9y
— Lechia.net (@Lechianet) May 29, 2025
Andrei Chindris
Szymon Wleklak: Rumun zaczynał rozgrywki w podstawie, a w listopadzie został całkowicie schowany do szafy i przegrywał rywalizację z Loupem-Diwanem Gueho. Ocena: 3
Paweł Koźlarski: Rumun nie pograł za wiele w tym sezonie. Wystąpił w 6 spotkaniach i trudno powiedzieć żeby zaprezentował się w nich szczególnie dobrze. Wiosną dostał szansę jedynie w spotkaniu ze Stalą Mielec i dopóki przebywał na boisku, Lechia przegrywała 0:2. Dopiero po jego zejściu udało się odrobić straty. Ocena: 3
Marek Suchwałko: Pojawił się na boisku w zaledwie 6 ligowych spotkaniach. O jego słabej dyspozycji najlepiej świadczy fakt, że przegrywa rywalizację z pozostałymi nie najlepiej dysponowanymi stoperami Lechii. Ocena: 3
Kajetan Dudzik: 6 spotkań, 3 żółte kartki - oto dorobek Chindrisa w sezonie 2024/2025. Ekstraklasa zjadła Rumuna, który nie odegrał większej roli w minionych rozgrywkach. Szkoda, bo w 1. Lidze stanowił ważny punkt drużyny. Zdecydowanie przegrał rywalizację z Pllaną i Gueho. Ocena: 2
Ocena: 2.75
Kibice także nie docenili Chindrisa za występy w zakończonym sezonie. Aż 69% z nich oceniło występy Rumuna jako słabe. Tylko 3% z nich uznało, że prezentował się dobrze lub bardzo dobrze.
A tak wypadł Andrei Chindris: pic.twitter.com/Wj44MHu4iP
— Lechia.net (@Lechianet) May 29, 2025
Loup-Diwan Gueho
Szymon Wleklak: Przegrywał rywalizację z Pllaną, ale wygrywał z Chindrisem. Nie był to wielki sezon Francuza. Ocena: 3
Paweł Koźlarski: Niewiele miał okazji do grania, przeważnie wchodził w końcówkach. Mały plus za solidne występy pod koniec sezonu, minus za postawę jesienią. Ocena: 4
Marek Suchwałko: Przeważnie rezerwowy, dostał niewiele szans. Gdy wchodził na boisko prezentował się bez błysku, często brakowało mu szybkości. Ocena: 3
Kajetan Dudzik: Największym sukcesem Gueho w zakończonych rozgrywkach było przekonanie Johna Carvera, że to on powinien być trójką w hierarchii stoperów. Poza tym właściwie się nie wyróżniał, chociaż fajnie pokazał się w meczu z Cracovią, gdzie dał bardzo dobrą zmianę za Bujara Pllana. Szkoda tylko, że w innych spotkaniach nie był już tak skuteczny w swoich interwencjach. Ocena: 3
Średnia ocen: 3.25
Francuz także nie przekonał do siebie kibiców. 9% z nich oceniło jego sezon pozytywnie, ale już 53% wskazało, że prezentował się słabo.
Loup-Diwan Gueho w Waszych ocenach: pic.twitter.com/F4P6XYj764
— Lechia.net (@Lechianet) May 29, 2025
Miłosz Kałahur
Szymon Wleklak: Prezentował się solidnie w defensywie. Wiosną był jedynym lewym obrońcą w kadrze, ale myślę, że wykorzystał tę rundę. Ocena: 6
Paweł Koźlarski: Braki kadrowe sprawiły, że przez większość sezonu był podstawowym lewym obrońcą. Przeplatał dobre mecze z takimi, które budziły wątpliwości, czy jest to zawodnik na poziom Ekstraklasy. Nie można mu na pewno odmówić determinacji, jednak należy rozważyć, czy to wystarczy. Mógłby być bardziej aktywny w ofensywie. Ocena: 5
Marek Suchwałko: Często widoczna nieporadność w poczynaniach defensywnych. Popełniał sporo błędów w pojedynkach jeden na jednego. Ocena: 3
Kajetan Dudzik: Dostał prezent od losu (a właściwie to od Conrado) i go wykorzystał. Wskoczył do podstawowego składu po odejściu Brazylijczyka i dał solidność na lewej obronie. Można zarzucić mu nieśmiałość w poczynaniach ofensywnych, ale dzięki temu w większości spotkań mógł się skupić na defensywie. Trudno było wymagać od niego cudów i jeśli w ten sposób spojrzy się na sezon Miłosza, to spisał się dobrze. Ocena: 5
Średnia ocen: 4.75
Większość, bo aż 52% fanów oceniło grę Miłosza w zakończonych rozgrywkach jako średnią. 32% kibiców uznało, że prezentował się słabo, a tylko 16% z nich oceniło obrońcę pozytywnie.
Tak oceniliście z kolei Miłosza Kałahura: pic.twitter.com/e4BVeqpx2n
— Lechia.net (@Lechianet) May 29, 2025
źródło: własne