Lechia Gdańsk straciła w Lubinie sześć bramek i przegrała 2:6 w piątym meczu w tym sezonie. John Carver po meczu był wściekły, co wcale nie dziwi. Tak złej Lechii nie oglądaliśmy dawno. Oto oceny piłkarzy Lechii w skali 1-10.
- Jestem bardzo zły. Chciałbym zacząć od przeprosin dla naszych kibiców, których około tysiąc zjawiło się na tym stadionie, niektórzy z nich na pewno musieli wziąć wolne z pracy, żeby nas wspierać od pierwszej do ostatniej minuty. Jeżeli byśmy pokazali tyle pasji na boisku, co oni na trybunach, to pewnie siedzielibyśmy tutaj z nieco innym rezultatem - mówił po meczu szkoleniowiec Lechii, który zadeklarował, że drużyna zwróci kibicom koszty wyjazdu.
W ostatnich latach zdarzały się mecze, kiedy Lechia traciła po cztery czy pięć bramek. Przykładowo w I lidze w Sosnowcu, czy kilka lat wcześniej z Koroną Kielce. Sześć bramek straciła po raz ostatni... ponad 20 lat temu! Jako Lechia/Polonia 25 maja 2002 roku w meczu z Gryfem Wejherowo przegrała 2:6, a więc identycznie jak w piątek. Wcześniej w 1994 roku Śląsk strzelił Lechii sześć goli. To pokazuje tylko skalę kompromitacji w Lubinie.
Oceny za ten mecz nie mogą być za wysokie. Dawno nie wystawiliśmy tylu jedynek.
Szymon Weirauch - 2
Kiedy bramkarz traci tyle goli, nota nie może być za wysoka. Szymona konto na pewno obciąża drugi gol "Miedziowych". Wybił piłkę wprost pod nogi rywala, a ten trafił do siatki. Czy przy innych mógł się lepiej zachować? Ciężko ocenić. Nie był to z pewnością dla bramkarza udany powrót w rodzinne strony.
Alvis Jaunzems - 1
Był ogrywany przez całe 90 minut przez rywali. Przy golu na 2:0, łatwo ograny przez Sypka. Kiedy Sypek zdobywał gola na 4:2 Łotysz też się nie popisał. Fatalny występ byłego zawodnika Stali Mielec.

Maksym Diaczuk - 1
Tak nie może grać stoper na poziomie Ekstraklasy. Kolejny mecz z wieloma błędami. Dramat. Dziś tęksnimy za Bujarem Pllaną i Eliasem Olssonem.
Iwan Żelizko - 1
Zagrał z konieczności na środku obrony i nie czuł się tam dobrze. Popełniał wiele błędów, był zagubiony... Nie wiemy, co więcej powiedzieć.
Matus Vojtko - 2
Kolejny koszmarny mecz w defensywie. Natomiast oceniamy go wyżej od kolegów po zdobył KAPITALNEGO gola na 1:2. Dał nadzieję na to, że może być w tym meczu dobrze. Nie zmienia to jednak faktu, że oczekujemy znacznie lepszej gry w defensywie.
𝐕𝐎𝐉𝐓𝐊𝐎! 𝐀𝐋𝐄𝐙̇ 𝐓𝐑𝐀𝐅𝐈𝐄𝐍𝐈𝐄 𝐙 𝐃𝐘𝐒𝐓𝐀𝐍𝐒𝐔! ⚽🚀
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 15, 2025
Lechia z golem kontaktowym 💪
📺 Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/TZqiGf6Qdu
Camilo Mena - 4
Chyba najjaśniejszy obok Awad Allaha punkt Lechii w Lubinie. Jak zawsze mocno starał się dla drużyny, walczył. Zanotował asystę przy golu na 2:2.
Tomasz Neugebauer - 2
Z racji gry Iwana Żelizko na środku obrony, Tomek zagrał w środku pola. Nie był to porywający występ, kompletnie nie opanował środka pola.
Rifet Kapić - 2
Kapitan również w tym meczu się nie popisał. Środek pola Lechii wyglądał źle i on się do tego też przyczynił. Zresztą po spotkaniu był tego świadomy. - Co ja mogę powiedzieć, skoro sam zagrałem chuj...o - mówił nam po spotkaniu. Na plusik asysta przy golu na 1:2.
Kacper Sezonienko - 1
Po dobrym starcie sezonu, przyszedł beznadziejny mecz. Kompletnie niewidoczny. Na drugą połowę nie wyszedł.

Bohdan Wjunnyk - 2
Miał może jedną czy dwie okazje do strzelenia gola - zmarnowane. Po przerwie już na boisko nie wyszedł.
Dawid Kurminowski - 1
Niewidoczny. Na drugą połowę, słusznie, nie wyszedł. Lechia za niego sporo zapłaciła, a on na razie nie potwierdza, że był warty tej ceny.
Rezerwowi:
Tomas Bobcek - 2
Zaskoczeniem było to, że usiadł na ławce. Wszedł w 46. minucie, ale nie dał za wiele drużynie. Miał jedną świetną okazję, którą zmarnował.
Michał Głogowski - 1
Zaszkodził drużynie. Sprokurował karnego, po którym padł gol na 3:2. Wtedy wszystko się zepsuło i wynik wymknął się spod kontroli.
Mohamed Awad Allah - 5
Autor gola na 2:2, premierowego trafienia w Ekstraklasie dla siebie. Został też pierwszym zawodnikiem ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich z golem w naszej lidze. Generalnie dobra zmiana, wprowadził sporo wiatru w ofensywę Lechii. Oczywiście nie był to perfekcyjny występ, ale obok Camilo Meny był najlepszy na boisku.

Miłosz Kałahur, Tomasz Wójtowicz - bez oceny
Grali za krótko i nie odmienili gry Lechii.
Na koniec pragniemy podkreślić, że kompromitacją był nie tylko występ Lechii na boisku. Kompromitacją jest także fakt, że Lechia ma obecnie JEDNEGO zdrowego środkowego obrońcę w kadrze. Stoper albo dwóch potrzebni na wczoraj, a nawet przedwczoraj.
źródło: własne