Drużyna „Muszkieterów” będzie kolejnym rywalem Lechii Gdańsk w drodze do finału mistrzostw Polski i obrony tytułu.

Podopieczni Marka Płonki i Pawła Lipkowskiego zagrają z silną drużyną Posnanii na stadionie przy ul. Traugutta 29, w sobotę o 15.00. Czy biało-zieloni pokonają groźną ekipę z Poznania?

Posnania to drużyna, która po 3 kolejkach zajmuje 3 miejsce w tabeli ekstraligi rugby. Gdyby brano pod uwagę ilość straconych punktów do byłaby natomiast liderem. Po trzech meczach straciła zaledwie 39 punktów. Dowodzi to o skutecznej defensywie najbliższego przeciwnika Lechii. Najwięcej punktów „Muszkieterowie” stracili w meczu z Budowlanymi Lublin bo aż 24. W starciu z Orkanem Sochaczew tylko 8, a w meczu z AZS AWF Warszawa zaledwie 7 (wynik 73:7! – red.). Najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny gości jest Daniel Trybus, który w tym sezonie zdobył sam 54 punkty (w tym 5 przyłożeń – red.).

To wszystko dowodzi, że do Gdańska przyjedzie klasowy rywal, który w tym sezonie pragnie włączyć się do walki o medale. W dalszym ciągu krążą plotki o zakontraktowaniu do poznaniaków zawodnika z Nowej Zelandii. Ostatnie dwa sezony pokazały, że rugby w tym klubie staje na coraz wyższym poziomie, również organizacyjnym.

W Lechii gra obecnie dwóch zawodników, którzy przez swoją karierę z rugby związali również z Poznaniem - są to Jurij Bukhalo i Tomasz Hebda.

Jak do meczu przystąpi Lechia?
Tegoroczne rozgrywki są bardzo nieprzewidywalne. Faworyci przegrywają, a drużyny, które zazwyczaj były na dole tabeli - triumfują. Porażka Lechii w pierwszym meczu z Pogonią okazała się zimnym prysznicem, który pomógł zmobilizować się i wygrać dwa kolejne mecze z Budowlanymi i Arką. Oba te spotkania wygrane bardzo wysoko, co dowodzi o dobrej, rosnącej formie gdańszczan. Paweł Lipkowski ciężko pracuje z zawodnikami ataku aby ten był w stanie rywalizować z najlepszymi w Polsce. Mecz z Arką ale również z Budowlanymi pokazał, że formacja kierowana przez Juriego Bokhalo potrafi wziąć ciężar meczu na swoje barki. Stwarza to bardziej komfortową sytuację dla zawodników młyna, którzy mogą złapać trochę zdrowia po ciężkich starciach. W trwającym sezonie, to co było niegdyś domeną biało-zielonych - czyli maule, są raczej rzadkością, a z pewnością stanowią mniejszy stopień niż nawet w ubiegłym roku. To celowa taktyka, którą wprowadza sztab szkoleniowy - chcemy stopniowo modyfikować styl gry drużyny, aby gra była skuteczna i bardziej widowiskowa. Oczywiście nie wyrzekamy się tego w czym Lechia jest dobra, ponieważ pamiętajmy, że musimy wygrywać mecze. Spotkanie zaplanowano na godzinę 15.00. Odbędzie się oczywiście na T29. Zapraszamy Państwa do oglądania meczów rugby. To, że jest potencjał pokazało spotkanie na PGE Arena Gdańsk.

Źródło: lechiarugby.pl