Po trzytygodniowej przerwie rugbiści wznowili rozgrywki. W sobotę, na stadionie przy Grunwaldzkiej 244 biało-zieloni pokonali Master Pharm Rugby Łódź 34:7 (15:0).

Lechia przystąpiła do meczu skoncentrowana. Pojedynkiem z łodzianami gdańszczanie rozpoczęli mecze z czołówką tabeli. W naszych barwach setny mecz rozegrał Kewin Bracik. Zespół z Łodzi przyjechał do Gdańska na swój trzeci pojedynek w tym sezonie Ekstraligi. Stawił się w mocnym składzie – choć zakaz transferowy znacząco skrócił ławkę rezerwowych. W naszym szóstym meczu w tym sezonie wyszliśmy oczywiście grać o zwycięstwo. W składzie nie było Marka Płonki – jego kontuzja uda jest na tyle poważna, że będzie musiał pauzować. Wrócił za to Michał Krużycki, w składzie pojawi się również Robert Kwiatkowski.

– Nie przywiązujemy wagi do tego, że Łódź podnosi to, iż ma problemy. Jestem przekonany, że przyjedzie do nas uzbrojona po zęby. W rugby zresztą zdarzają się różne okresy. Sam pamiętam jak z Lechią jechaliśmy na półfinał w “17” i nikt nad nami nie płakał. W sobotę liczymy na wygraną, choć nastawiamy się na ciężką grę – mówił Jurij Buchało, szkoleniowiec Lechii Gdańsk dla portalu Trojmiasto.pl. przed spotkaniem.

Wynik nie oddaje dramatyzmu spotkania. Łódź groźnie naciskała, prowadząc otwartą grę – zaowocowało to przyłożeniem Adriana Seerane oraz podwyższeniem. To był jednak szczyt możliwości gości tego dnia: po końcowym gwizdku wynik na tablicy: 34:7.

Punkty dla Lechii: Robert Wójtowicz 10 (2P), Rafał Janeczko 9 (K, 3p), Milan Kossakowski 5 (P), Krzysztof Smoliński 5 (P), Jason Makhari 5 (P)

LECHIA: Ngonyama, Buczek, Witoszyński (55 Kacprzak) – Lademann, M.Krużycki – Kossakowski, Smoliński, Johannes – Janeczko (64 Boczulak) – Xakwana – Makhari, Klaasen, K.Bracik, Wesołowski – Wójtowicz oraz Koper, Olszewski, Dabkiewicz, Kwiatkowski, Kruszczyński, Romanowicz

O AUTORZE
DarioB
Author: DarioBWebsite: https://www.dariob.net/
Redaktor Naczelny
Z portalem Lechia.net związany od 2003 roku. Wcześniej głównie foto, obecnie badanie historii Klubu.
Ostatnio napisane przez autora