W Lany Poniedziałek gdańszczanie na stadionie przy ul. Traugutta zanotowali szóstą wygraną z rzędu w ekstralidze informuje Trojmiasto.pl.

W obecności około pół tysiąca kibiców biało-zieloni pokonali Master Pharm Budowlanych Łódź 28:18 (14:11). Gospodarzom jednak tym razem nie udało się zdobyć punktu bonusowego, gdyż poprzestali na trzech przyłożeniach. Natomiast po żółtych kartkach dwukrotnie musieli się bronić w liczebnym osłabieniu.

Punkty zdobyli:
Lechia: Rafał Janeczko 13, Dawid Lorentowicz 5, Cyprian Majcher 5, Tomasz Rokicki 5
Budowlani: Sebastian Łuczak 8, Tomasz Kozakiewicz 5, Łukasz Żórawski 5

LECHIA: Witoszyński, Buczek, Kaszuba - Doroszkiewicz, Płoński - Płonka, Majcher, Fa'atau - Janeczko - Lorentowicz - Zajkowski, Wilczuk, Bryce, Rokicki - Robert Kwiatkowski oraz Wenta, Panasiuk, Śmietański, Plich

Zwycięska passa Lechii rozpoczęła się 29 września ubiegłego roku od "wymęczonej" wygranej w Lublinie nad Budowlanymi 17:16. Od tamtego spotkania biało-zieloni grają już tylko lepiej. Świąteczne spotkanie było ważne dla obu ekip, które kiepsko wkroczyły w ten sezon. Triumfator tej potyczki praktycznie zapewniał sobie miejsce w play-off.  

- Były sytuacje, aby sięgnąć po bonus, ale w tym meczu najważniejsze było zwycięstwo. Przed grą zakładaliśmy bowiem wygraną, a nie pogoń za czterema przyłożeniami. Łódź po wzmocnieniach zimowych jest bowiem bardzo groźną drużyną - dodał szkoleniowiec gospodarzy.

Źródło: trojmiasto.pl