Rugbiści Lechii Gdańsk pokonali w finałowym meczu Pogoń Siedlce 36:3 (21:3) i po raz trzynasty zostali Mistrzami Polski.

Finałowe spotkanie rozegrane zostało na stadionie przy ul. Traugutta, gdzie stawiło się około 1500 kibiców. Jeszcze na przedmeczowej rozgrzewce kontuzji doznał Rafał Janeczko, a miejsce najlepszego kopacza Lechii zajął Dawid Popławski. Mecz rozpoczął się bardzo efektownie, gdyż Lechia (podobnie jak rok temu z Arką) przed spotkaniem odtańczyła Hakę. Taniec chyba przyniósł zamierzony efekt, bo to biało-zieloni od początku mieli miażdżącą przewagę. Na pierwsze punkty czekaliśmy jednak do 20 minuty, kiedy piłkę w pole punktowe Pogoni zaniósł Wilczewski, podwyższył Popławski i Lechia objęła prowadzenie 7:0. Kilka chwil później kibice znów mieli powody do radości, bowiem po akcji Piszczka i Popławskiego wynik brzmiał 14-0. W tym momencie nastąpiło lekkie rozluźnienie w szeregach biało-zielonych i swoje jedyne punkty zdobyła Pogoń, rzut karny skutecznie wykonał Piotrowicz. Jednak to Lechia na zakończenie pierwszej połowy praktycznie przesądziła wynik meczu, w doliczonym już czasie w pole punktowe wbiegł Zajkowski i po kolejnym podwyższeniu do przerwy mieliśmy 21-3.

Druga połowa nie przyniosła już wielu emocji, Lechia pewnie kontrolowała przebieg meczu zaliczając jeszcze dwa przyłożenia autorstwa Bryce'a i Piszczka. 5 punktów po kopnięciach dołożył Dawid Popławski ustalając wynik meczu na 36-3 i zapewniając biało-zielonym trzeci z rzędu, a w sumie trzynasty tytuł Mistrza Polski. Brawa należą się również drużynie Pogoni Siedlce, którą w Gdańsku wspierała skromna grupa kibiców. Dla Siedlczan jest to pierwszy medal w ich klubowej historii. Wypada tylko mieć nadzieję, że piłkarze wezmą przykład z naszych dzielnych rugbistów i w nadchodzącym sezonie również przysporzą nam tyle radości.

{joomplucat:1421 limit=9|columns=3}

Zobacz całą galerię zdjęć