Drugie wiosenne zwycięstwo odniosły w sobotę rezerwy Lechii Gdańsk. Biało-Zieloni, po bramce Chrisa Oualembo, pokonali Gryfa Słupsk 1:0.

Ponad miesiąc czekali podopieczni Tomasza Untona na wygraną w III lidze. Zwycięstwo, mimo meczu z ostatnią drużyną rozgrywek, nie przyszło łatwo i do końca spotkania lechiści nie byli pewni zdobycia trzech punktów. Pierwsza połowa rozczarowała. Brakowało sytuacji bramkowych z obu stron. Lechia objęła prowadzenie po bramce Chrisa Oualembo, lecz w tej sytuacji nie popisał się bramkarz gości, który przepuścił łatwą piłkę między nogami. Goście mogli przed przerwą doprowadzić do wyrównania. Okazję ku temu mieli doskonałą, gdyż sędzia po faulu Roberta Zbrzyznego odgwizdał rzut karny. Wykonawcą „11” był wychowanek Lechii Wojciech Sterczewski, lecz znakomicie w bramce spisał się Patryk Sobczak, który wybronił jego strzał.

Druga połowa była zdecydowanie ciekawsza. Słupszczanom nie pozostało nic innego jak atakować i w ten sposób narażali się na kontry Lechii, po których Biało-Zieloni mieli kilka okazji do podwyższenia wyniku. Dogodne sytuacje miał głownie wprowadzony w 46 minucie Damian Kugiel, lecz piłka po jego strzałach mijała bramkę Gryfa.

- Cieszymy się, że w końcu po kilku meczach odnieśliśmy zwycięstwo. W pierwszej połowie poza jednym uderzeniem Chrisa, po którym piłka wpadła do siatki, nie mieliśmy sytuacji bramkowych, sytuacji zakończonych strzałem w światło bramki. W drugiej połowie przeciwnik robił wszystko, aby stałymi fragmentami wygrać mecz, gdyż mieli przewagę wzrostu. My jednak po kontratakach powinniśmy strzelić 2-3 bramki, lecz zabrakło umiejętności – mówił po meczu trener Tomasz Unton.

LECHIA GDAŃSK – GRYF SŁUPSK 1:0 (1:0)
Bramka: Chris Oualembo 39’
Sędzia: Janusz Rybarczyk (Koszalin)
Widzów: 100

Zobacz raport meczowy

Źródło: Lechia.pl / własne