Drużyna rezerw Lechii Gdańsk występująca w IV Lidze zmierzy się w ramach ósmej kolejki z zespołem GKS-u Kowale. Spotkanie odbędzie się w sobotę o godz. 11.00 na boisku bocznym przy ul. Traugutta 29. Wstęp dla kibiców jest wolny.

Biało-Zieloni w siedmiu dotychczas rozegranych meczach zdobyli dziesięć punktów, odnosząc trzy zwycięstwa, raz remisując i trzy razy ulegając przeciwnikom.

Najbliższy rywal Lechii II, GKS Kowale, zgromadził na swoim koncie osiem oczek w sześciu rozegranych spotkaniach. W ostatniej serii gier zawodnicy GKS-u pokonali na własnym boisku GKS Kolbudy 2:0.

Wstęp na wszystkie domowe spotkania zespołu Lechii U-23 jest wolny. Nie trzeba dodatkowo zakupywać czy pobierać biletu.

W środę piłkarze Lechii przegrali na wyjeździe z zespołem Wikędu Luzino 0:2, jednakże przebieg meczu nie oddaje w pełni końcowego wyniku. Lechiści w pełni kontrolowali spotkanie, dominowali, ale dwie bramki stracili po stałych fragmentach gry, gdy przeciwnik wykorzystał przewagę fizyczną. W kolejnych minutach rywal skupił się na obronie wyniku, grając bardzo ostro, o czym świadczą dwie czerwone kartki z końcówki rywalizacji. Jedna była za brutalny faul zaś druga to efekt drugiej żółtej kartki za próbę wymuszenia karnego.

 

 

O kilka zdań komentarza poprosiliśmy trenera młodej drużyny Lechii Dominika Czajkę.

- Przez większą cześć meczu posiadaliśmy przewagę i prowadziliśmy grę. W początkowej fazie meczu mieliśmy 3 sytuacje 100% do zdobycia bramki. Niestety młodym zawodnikom zabrakło chłodnej głowy w kluczowym momencie w polu karnym. Gospodarze przeprowadzili w 23 minucie jedną z nielicznych akcji. Stały fragment gry zakończył się po raz kolejny straconym golem z głowy. Chłopakom zabrakło siły fizycznej i wzrostu. Po bramce w dalszym ciągu atakowaliśmy jednakże gospodarze cofnęli się całym zespołem i po każdej naszej stracie wybijali długa piłkę na naszą połowę. W 43 min. znowu rzut wolny i gapiostwo zakończone bramką. Po przerwie mecz toczył się na jedną bramkę. Dobrą okazję do zdobycia bramki miał Bartosz Kużniarski a prawidłowo zdobyty gol Krasica nie został zaliczony. Końcówka meczu to już festiwal brutalnych fauli na naszych młodych zawodnikach, które zakończyły się dwiema czerwonymi kartkami. Niestety nie udało się zdobyć honorowej bramki ale jesteśmy zadowoleni z chłopaków 16-17 letnich, którzy potrafili zdominować mecz i zdecydowanie częściej byli w posiadaniu piłki.

Wikęd Luzino - Lechia II Gdańsk 2:0

źródło: lechia.pl / własne