Nowy napastnik Lechii Gdańsk Zaur Sadajew dołączył do zespołu Lechii Gdańsk informuje trojmiasto.sport.pl.

Czeczeński zawodnik w niedzielę trenował na stadionie przy ul. Traugutta.

Lechia sfinalizowała wypożyczenie Sadajewa z Tereka Grozny już 29 stycznia, ale napastnik z powodu kłopotów wizowych nie mógł dotrzeć do tureckiego Belek, gdzie piłkarze gdańskiej drużyny przygotowywali się do rundy wiosennej.

Sadajew będzie miał więc niewiele czasu, by zgrać się z nowymi kolegami, gdyż już w sobotę 15 lutego Lechia wznawia rozgrywki ekstraklasy meczem z Pogonią Szczecin na PGE Arenie (początek o godz. 15.30).

24-latek jest jednym z czterech nowych piłkarzy, którzy wzmocnili Lechię w zimowym okienku transferowym. Oprócz Sadajewa Lechia wypożyczyła także jego klubowego kolegę z Terka Macieja Makuszewskiego oraz Aleksandra Jagiełłę z Legii Warszawa. Do drużyny dołączył także wykupiony z Wisły Kraków Paweł Stolarski.

- Pierwszy raz jestem w Polsce i szczerze mówiąc niewiele wiem o polskiej lidze. Ale zamierzam poznać ją lepiej - mówi Sadajew. Do Polski dotarł z lekkim opóźnieniem, związanym z załatwianiem formalności wizowych. Dlatego nie dołączył do zespołu na zgrupowaniu w Turcji, co więcej nie widział się jeszcze z trenerem Michałem Probierzem i nowymi kolegami. Poznał jedynie szkoleniowca bramkarzy Krzysztofa Słabika, pod którego okiem biegał wczoraj treningowo na stadionie przy Traugutta.

Czeczen wybrał grę w Lechii, bo w swoim klubie nie miał zbyt mocnej pozycji. - Nie dostawałem wielu szans, dlatego chciałem zmienić otoczenie. Sam zapytałem Maćka Makuszewskiego o to, czy jest możliwość pojechania razem z nim do Polski. Dlatego tu jestem - mówi Sadajew, który otrzymał jak najlepsze rekomendacje zarówno od Makuszewskiego, jak i innego Polaka, grającego w Tereku, Marcina Komorowskiego.

Źródło: trojmiasto.sport.pl / Przegląd Sportowy